Volta a Catalunya 2018. Trzeci etap skrócony

logo Volta a Catalunya

Trzeci etap wyścigu Volta a Catalunya został skrócony w obliczu złych warunków pogodowych - niskich temperatur i ryzyka zejścia lawin.

Organizatorzy wyścigu już po zakończeniu drugiego dnia zmagań poinformowali, że trasa trzeciego odcinka ulegnie zmianom. Po zebraniu, w którym wzięli udział przedstawiciele ekip, jury, lekarz wyścigu oraz zawodnicy, zdecydowano, że kolarze nie wjadą, jak pierwotnie zakładano, do stacji narciarskiej Vallter 2000.

Położony na wysokości 2148 metrów nad poziomem morza szczyt miał być najtrudniejszym wyzwaniem tegorocznej trasy. Dyrekcja wyścigu obawia się jednak niskich temperatur i, wobec mocnych opadów śniegu w poprzednich dniach, lawin.

Przygotowana przed wyścigiem na wypadek kłopotów pogodowych nowa trasa poprowadzi do miejscowości Camprodon i skróci etap o 46 kilometrów.

Zamiast trzech wspinaczek pierwszej kategorii - Coll de Bracons (101 km; 10,2 km; 5%), Port d'Oix (148 km; 7,5 km; 5,3%) i Port de Rocabruna (165 km; 7,2 km; 5,6%) - kolarze zawitają tylko na Coll de Bracons, a następnie na łagodniejszy podjazd Port de Collabos, ze szczytu którego do mety pozostanie 13 kilometrów.

Póki co nie ma przesłanek mówiących o tym, że modyfikacjom może ulec czwarty odcinek z metą na La Molina.

Liderem po dwóch dniach rywalizacji jest Hiszpan Alejandro Valverde (Movistar Team), który przed rokiem wygrał klasyfikację generalną wyścigu, a w tym roku nie miał sobie równych na drugim etapie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: