Spokojny początek sezonu Thibauta Pinota

Francuz Thibaut Pinot do startów w dwóch Grand Tourach spokojnie przygotowuje się na trasie Volta a Catalunya.

Start w Volta a Catalunya jest dopiero drugim wyścigiem w sezonie 2018 dla Thibautaa Pinot. Francuz liczy jednak, że oszczędzanie sił w pierwszej części sezonu pozwoli utrzymać wysoką formę podczas Giro d'Italia oraz Tour de France.

Kolarz Groupama-FDJ w ubiegłym sezonie po raz pierwszy zdecydował się na start w Giro d'Italia oraz Tour de France w jednym sezonie. O ile w tym pierwszym udało mu się zająć wysokie, czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, o tyle na szosach Francji forma Pinota była już daleko od ideału i ostatecznie brak wyników wraz problemami zdrowotnymi zmusiły go do wycofania się z rywalizacji na 17. etapie.

W tym sezonie 27-latek ponownie zdecydował, że wystartuje zarówno we Włoszech jak i Francji. Zmianie uległa jednak droga do Wielkich Tourów. Aby być w stanie utrzymać wysoką formę i uniknąć kryzysów aż do "Wielkiej Pętli" Pinot postanowił, że przed Giro zaliczy raptem trzy wyścigi. Jednym z nich jest właśnie Volta a Catalunya. Jak sam przyznaje aktualna forma jest dla niego niewiadomą, dlatego nie ma sprecyzowanych celów na ten wyścig.

Jak na razie nie mam zbyt wielu punktów odniesienia. Jestem daleko od mojej najlepszej formy, ponieważ w zeszłym sezonie w tym okresie walczyłem o zwycięstwo w Tirreno-Adriatico, gdzie ostatecznie byłem czwarty. Tym razem nie będę tak mocny w pierwszej części roku, chociaż zamierzam stawać się mocniejszy z dnia na dzień

- przyznał w rozmowie z "Cyclingnews" przed startem wyścigu Francuz.

Pierwszym startem w 2018 roku dla kolarza Groupama-FDJ był wyścig Tour du Haut Var, gdzie Pinot zajął wysokie piąte miejsce. Tygodniówka w Katalonii jest jednak zdecydowanie większym wyzwaniem zarówno pod względem trasy jak i obsady. Pierwszym poważnym sprawdzianem formy dla Pinota będzie trzeci etap z metą na Valter 2000. W 2013 roku Francuz był tam piąty.

Pamiętam, że było bardzo zimno w 2013 roku. Wiał silny czołowy wiatr podczas wspinaczki i ogólnie po prostu wiało. Na tym etapie jest blisko 4000 metrów przewyższeń, a końcówka będzie bardzo ciężka. To będzie dla mnie pierwszy duży test formy.

Po wyścigu w Hiszpanii Pinot uda się na obóz wysokościowy na Etnie, a ostatnim testem przed Giro będzie Tour of the Alps gdzie w ubiegłym roku był drugi. Francuz potwierdził także, że podczas Giro chce skupić się na walce o zwycięstwo w generalce, natomiast rola w jakiej pojawi się na starcie Touru zależna będzie od wyniku we Włoszech i formy.

Giro jest moim głównym celem w 2018 roku. Co do Touru wszystko zależy od tego, jak pójdzie mi we Włoszech. Zaliczę kolejny obóz, prawdopodobnie w Alpach, i dopiero wtedy podejmiemy decyzję, czy moja forma jest wystarczająco dobra, aby walczyć o generalkę czy po prostu skupić się na etapach.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: