Peter Sagan: "Jeśli wygram San Remo na sposób Kwiatkowskiego, to szczęśliwy nie będę”

Peter Sagan z grymasem wysiłku na twarzy

Peter Sagan (Bora-hansgrohe) w sobotę pragnie po raz pierwszy wygrać Mediolan-San Remo, przy tym marzeniem Słowaka jest triumf w piorunującym stylu.

Mistrz świata pamięta dotkliwą ubiegłoroczną porażkę i chce wymazać ją z pamięci. "Primavera" jest jego przekleństwem, ponieważ w siedmiu dotychczasowych startach Sagan dwukrotnie meldował się na 2. i 4. miejscu. Za każdym razem w kluczowym momencie zwycięstwo wymykało mu się z rąk.

W tym roku postawił na nieco inny wariant przygotowań. Rozpoczął sezon w słonecznej Australii od zwycięstwa na etapie Tour Down Under, następnie w lutym ciężko trenował na wysokości. Powrócił w Strade Bianche, gdzie nie wszystko poszło po jego myśli. Słowak zajął 8. miejsce i przystąpił do Tirreno-Adratico w przedniej formie, ale to wystarczyło mu "jedynie" na trzy 2. miejsca.

Słowak w swoim stylu stara się budować atmosferę przed Mediolan-San Remo. Chce wygrać efektownie, a nie jak przed rokiem zrobił to Michał Kwiatkowski, który podłączył się do akcji Słowaka, by następnie ograć go na finiszu.

Wygrywanie jest istotne, ale ważny jest także tego styl. Jeśli przeanalizujesz to, jak "Kwiato" wygrał w ubiegłym roku... Gdybym wygrał w ten sposób to nie byłbym zadowolony ze swojego występu

- tłumaczył Słowak, rozpoczynając psychologiczną wojenkę przed sobotnim startem.

Każdy jest inny. Mamy różne osobowości, takie jest życie. Właśnie dlatego życie jest piękne. Ja wolę zrobić "show" dla ludzi, nie ma dla mnie znaczenia czy wygram czy przegram

- dodał.

Oczywiście nie trzeba było długo czekać na odpowiedź zainteresowanego. Michał Kwiatkowski ustosunkował się do wypowiedzi Petera Sagana.

Wiem jak to jest ścigać się z tęczową koszulką na plecach. Wywieranie presji to część gry. Peter rozgrywa gierki psychologiczne. Czasami nie wygrasz wyścigu będąc najsilniejszym, musisz być najsprytniejszy

- odpowiedział mistrzowi świata obrońca tytułu

W 2016 roku Polak spróbował samotnej akcji na zjeździe z Poggio, ale został złapany na niecałe 2 kilometry przed metą, natomiast w ubiegłym wykorzystał pracę Petera Sagana i wygrał wyczerpujący finisz. W tym roku to na nim będzie spoczywała presja obrony tytułu.

Wolałbym ścigać się bez presji, nie będąc faworytem. Chcę znowu być w grze. Przez ostatnie dwa lata walczyłem o zwycięstwo i rok temu odniosłem sukces. W tym wyścigu potrzebujesz wiele szczęścia, ścigasz się 240 kilometrów, a jedna kraksa przed Poggio może wszystko przekreślić

- dodał zawodnik z Chełmży.

Jestem pewny swojej formy przed wyścigiem i mam nadzieję, że moja ekipa też będzie. Myślę, że będą wspierali mnie tak samo jak przed rokiem

- zakończył Kwiatkowski.

Polak rzeczywiście jest w dobrej formie. Po zwycięstwie w Volta ao Algarve odniósł triumf w Tirreno-Adriatico, a to oznacza, że w sobotnie popołudnie będzie jednym z liczących się zawodników.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

19 Comments

  1. Apollo

    13 marca 2018, 21:21 o 21:21

    Styl wygranej Kwiatkowskiego chwały mu nie przynosi, ale kto każe Saganowi ten styl powtarzać ? Dla mnie osobiście niech wygra „kozak” ktory zaatakuje na setnym kilometrze i dojedzie do mety bez czekania na jakieś taktyki i tego typu bzdury !!! 🙂

  2. drumandi

    13 marca 2018, 21:35 o 21:35

    Dziwna wypowiedź. Kto jak nie Sagan przez parę pierwszych lat swojej kariery nie wygrywał wożąc się na kole.

    • Maciek79

      13 marca 2018, 22:14 o 22:14

      Zapomniał jak go Cancelara na kole dowoził na kreskę, a i MŚ w Doha po rozerwaniu peletonu jechał do końca na świadka. Można by przytoczyć szereg jego innych wyczynów, Fakt jest faktem kwiato nie wygrał tego wyścigu w pięknym stylu, powiedziałbym że wygrał w stylu sagana...niestety.

    • Leszek Ziętkiewicz

      14 marca 2018, 11:46 o 11:46

      Jak to się pięknie mówi " zapomniał wół, jak cielęciem był ! "

  3. kuna

    13 marca 2018, 21:40 o 21:40

    Sagan gada od rzeczy,w Bergen zdobył mistrzostwo świata wykorzystując pracę innych,przez cały wyścig był niewidoczny

    • Apollo

      14 marca 2018, 08:40 o 08:40

      Co do Bergen to krąży plotka że Sagan wyjechał z hotelu na ostatnie trzy okrążenia wyścigu !::))

  4. bezjaj

    13 marca 2018, 21:42 o 21:42

    Pamiętam te wszystkie wielokilometrowe solowe odjazdy po których Sagan kolejny raz zostawał mistrzem świata...

    • cHarlie

      17 marca 2018, 19:54 o 19:54

      Trafne spostrzeżenie!

  5. reko

    13 marca 2018, 22:20 o 22:20

    ja też wolę, aby Kwiato odstawił Sagana jak na Białych Drogach w 2014 na ostatnim podjeździe, ale na Primaverze tak się nie da. Lubię styl Sagana i lubię jazdę Kwiata więc mam tu mały zgryz. Prawda jest taka, że na primaverze jakoś pracowali do ostatniego kilometra, gdzie Sagan trochę na głupa kazał Kwiatowi dać zmianę....pewnie właśnie po to aby na kresce wystawić mu koło. Trochę to głupie gadanie.

  6. Apollo

    14 marca 2018, 05:03 o 05:03

    Być może Sagan poprzez krytykę Kwiatkowskiego chciał „dołożyć” całemu SKY.
    Podejrzewam że atmosfera wokół „niebiańskich” z powodu tajemniczego milczenia w sprawie Froome'a, oraz raportu komisji w brytyjskim parmemancue zgęstnieje jeszcze bardziej. W miarę zbliżania się do najważniejszych wyścigów wiosny i podczas ich rozgrywania , koszulki zawodników SKY będą działać na innych jak płachta ba byka, a przed TdF osiągnie punkt kulminacyjny( Francuzi się o to postarają na 100% !) , :).
    Więc przygotujmy się na częstsze takie „nieprzemyślane ataki” :).

  7. Apollo

    14 marca 2018, 05:30 o 05:30

    Ankieta. Komu kibicujesz
    Bora czy SKY ?
    Ps. Bez remisów, bez odpowiedzi typu „Polakom” , jedno słowo !!! 🙂

  8. Apollo

    14 marca 2018, 05:30 o 05:30

    Bora.

  9. Nielimak2

    14 marca 2018, 09:11 o 09:11

    Sagan czuje presje i stara sie jakos z nia poradzic.

  10. M

    14 marca 2018, 10:11 o 10:11

    Sagan przygotowuje sobie grunt. Chciałby znowu być w ucieczce i żeby wszyscy współpracowali do wyjechania, żeby ich ograć na kresce. Jeżeli faktycznie najważniejsze jest dla niego "show", to niech wiezie Kwiato do mety... Kwiato bardzo efektownie świętuje zwycięstwo 😉 Strade Bianche z 2017 na ten przykład.

  11. favorit

    14 marca 2018, 10:20 o 10:20

    Sagan to zwykły cwaniak. Sam mało kiedy pracuje, tylko wozi się na kołach innych.

  12. edek

    14 marca 2018, 11:11 o 11:11

    Dlaczego admin usuwa komentarze?

    • TomAsz

      14 marca 2018, 11:14 o 11:14

      Jeżeli chcesz się z kimś podroczyć, to odsyłam na portale randkowe. Niemerytoryczne wpisy są usuwane.

  13. edek

    14 marca 2018, 11:28 o 11:28

    Chyba Tamasz żarty sobie stroisz. Weź ty się chłopie troszkę zastanów nad sobą

  14. nde

    15 marca 2018, 21:20 o 21:20

    Kwiato się nie żalił jak jeżdził w tęczy. Jesteś najlepszy to pracuj mistrzu świata. W edycji ubiegłorocznej jakoś nie widziałem żeby Kwiatek ciągnął na kole.Po zmianach było. Zwyczajnie Sagan myślał że jest kozak a się zdziwił. Ciekawe dlaczego wtedy nie mówił , że show jest najważniejszy. Show wtedy zrobili- nie ma dwóch zdań . Bo teraz dopiero spece od mediów wymyślili ta gadkę na okoliczność jak Peter przegrywa. No i powtarza to teraz jak wielu innych kolarzy to co im każą.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: