Chris Froome bez błysku

Chris Froome

Niezadowolony ze swojej jazdy w Vuelta a Andalucia był Chris Froome. Kolarz Team Sky ukończył zmagania na 10. miejscu, będąc dwa koła za czołówką wyścigu.

Brytyjczyk królewski etap na Alto de las Allanadas ukończył 7., największe straty zanotował w Alcala de los Gazules, gdzie po defekcie na ostatnich kilometrach był 38., ze stratą 1:19 do zwycięzcy wyścigu Tima Wellensa. Froome nie pozbierał się na zamykającej rywalizację jeździe indywidualnej, zapisując dopiero 11. czas.

Liczyłem na trochę więcej. To mój pierwszy wyścig w sezonie, dlatego nie wiedziałem, w którym miejscu jestem z formą. Wszystko co teraz robię jest podporządkowane przygotowaniom do Giro d'Italia

- powiedział za metą Vuelta a Andalucia.

Froome startuje w cieniu toczącej się przeciwko niemu sprawy o podwyższony poziom salbutamolu podczas Vuelta a Espana. Wciąż nie znamy terminu jej rozstrzygnięcia, a tym samym wyjaśnienia przyszłości sportowej czterokrotnego zwycięzcy Tour de France. Na razie powinien wrócić do peletonu na początku marca w Tirreno-Adriatico.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

4 Comments

  1. Rafał

    20 lutego 2018, 05:22 o 05:22

    Filozoficzne pytanie Frooma: wdychać czy nie wdychać?

  2. M3cki

    M3cki

    20 lutego 2018, 06:35 o 06:35

    Wolał nie wychodzić przed szereg żeby nie drażnić opinii publicznej.

  3. piotr

    20 lutego 2018, 19:26 o 19:26

    dokładnie TAK , ta taktyka była do przewidzenia . po raz kolejny powiem , że niektórzy nie mają honoru

  4. פעטרוס טאָקאַרעק

    20 lutego 2018, 20:30 o 20:30

    ...wtapia się jak kameleon w tło teraz:D

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: