Juan Jose Lobato przeprasza i prosi

Juan-José Lobato

Juan Jose Lobato w liście otwartym wyjaśnia co się wydarzyło w ostatnich miesiącach i apeluje o szansę powrotu do peletonu.

Andaluzyjski kolarz w grudniu zeszłego roku został zwolniony z grupy LottoNL-Jumbo z powodu złamania wewnętrznego regulaminu. Podczas zgrupowania drużyny bez wiedzy lekarza sięgnął po środek nasenny, po którym półprzytomny wylądował w szpitalu.

Muszę przeprosić ekipę za złamanie jej zasad, na miejscu nie było jednak imprezy, ani alkoholu. Prawdą jest, że zażyłem lek nasenny, substancję która dopingiem nie jest

- napisał.

Lobato zapewnił, że wykonał kilka badań i nie jest lekomanem.

Jestem otwarty na kolejne testy, poprzez które udowodnię, że nie jestem uzależniony od leków. Przyznaję, że po kilku problemach osobistych w 2017 roku musiałem uciekać się do środków nasennych, aby dobrze się wyspać.

Na koniec wyraził nadzieję, że będzie mu dane powrócić do zawodowego życia.

Nie wolno nam się nigdy poddawać. Mam nadzieję, że będę miał możliwość jak najszybszego powrotu. To wszystko, o co proszę: możliwość ścigania. Na drodze do powrotu do zdrowia, wszystko czego potrzebuję to jeden ostatni krok: aby ponownie założyć koszulkę i być w stanie rywalizować.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: