Brent Copeland wierzy w Vincenzo Nibalego

Vincenzo NIbali

Zdaniem Brenta Copelanda - menadżera Bahrain-Merida - Vincenzno Nibali jest w stanie ponownie  triumfować Tour de France.

Po słabej ubiegłorocznej "Wielkiej Pętli" w wykonaniu Bahrain-Merida w tym roku, kierownictwo ekipy z Bliskiego Wschodu zamierza posłać do Francji swoją największą gwiazdę - Vincenzo Nibalego. Dla 33-latka będzie to powrót po dwóch latach na start "Grand Boucle". W 2015 roku finiszował na 4. miejscu, ale wszyscy mają w pamięci jego zwycięstwo z 2014 roku.

Vincenzo jest wielki mistrzem, kiedy obiera za cel jakiś wyścig, to jedzie go wygrać. To mój punkt widzenia. Ma na swoim koncie dziesięć miejsc na podium Wielkich Tourów. Jest niesamowicie konsekwentny i myślę, że jego szanse na zwycięstwo w Tour de France są duże. Wszyscy będziemy go wspierać tak, aby we Francji zameldował się w jak najlepszej formie

- powiedział Copeland.

Wybór Nibalego nie był prosty, ponieważ trasa Giro d'Italia ponownie poprowadzi szosami jego rodzinnej Sycylii. Ponadto Włoch zamierza wystartować w Vuelta a Espana, aby jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata w Innsbrucku.

Tegoroczny Tour de France nie należy do najprostszych. Zawodnicy zmierzą się z silnymi podmuchami wiatru na północy Francji, jazdą drużynową na czas, stromymi ściankami oraz 23-kilometrami bruku.

W 2014 roku Nibali pokazał, że świetnie potrafi jeździć po bruku. Na etapie z metą w Arenbergu stracił tylko 19 sekund do zwycięzcy Larsa Booma. Z kolei w 2015 roku odcinek z metą na Mur de Bretagne okazał się dla niego niezwykle trudny i na nim zanotował dużą stratę.

Droga "Rekina z Messyny" do Tour de France rozpocznie się w połowie stycznia startem w Vuelta a San Juan.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: