Szymon Sajnok zawodnikiem CCC Sprandi Polkowice

20-letni Szymon Sajnok związał się dwuletnią umową z polską ekipą CCC Sprandi Polkowice.

Polak łączący ściganie na torze oraz szosie po udanym sezonie w barwach Attaque Team Gusto zaczyna swoją przygodę kolarstwem na poziomie pro-kontynentalnym.

Rok 2017 zaczął się dla pochodzącego z Kartuz Sajnoka wyśmienicie, w lutym sięgnął bowiem po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w omnium, po drodze wygrywając zmagania w Apeldoorn i Los Angeles. Sezon szosowy był także udany - Sajnok wygrał prolog wyścigu Tour of Kumano (2.2), zajął 3. miejsce na etapie Tour od Qinghai Lake (2.HC) oraz zwyciężył na etapie Hellena Tour.

Łącznie Polak przejechał prawie siedem tysięcy kilometrów wyścigowych w imprezach notowanych przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI), startował także w mistrzostwach świata i Europy w kolarstwie szosowym oraz w Tour de l'Avenir.

Teraz, z perspektywy czasu, nie wiem, czy jeszcze raz poszedłbym do Attaque Team Gusto. Miało to wyglądać trochę inaczej - więcej wyścigów, mieszkanie w Europie. Jak zwykle dużo było naobiecywane, a mało z tego doszło do skutku. Tak bywa. Jedno jest pewne - dużo się nauczyłem, za mną nowe doświadczenia - wyrabianie wizy do Chin, do tego latanie z rowerem na drugi koniec świata, zgubione torby na lotniskach...  Trochę tego było, cały rok w stresie, ale jeśli chodzi o aspekt czysto sportowy, też znajdą się plusy. Bardzo podobało mi się zgrupowanie w Australii, lubię ten kraj

- tłumaczył Sajnok w rozmowie z Rowery.org.

Wychowanek GKS Cartusia Kartuzy łączy szosę z torem - jest wielokrotnym mistrzem kraju, a na arenie międzynarodowej dwukrotnie wygrał zawody Pucharu Świata w konkurencji omnium. Podczas zakończonych niedawno zmagań w Pruszkowie zajął drugie miejsce w wieloboju, potwierdzając przynależność do czołówki.

Staram się to łączyć, fajna zabawa jest na torze, czuję się tam dobrze. [W tym sezonie torowym] za mną już dwa Puchary Świata, teraz trochę luzu i oczywiście MŚ na torze. Myślę, że przytrzymam na torze do Tokio, taką mam nadzieję

- podkreślił z optymizmem nowy nabytek CCC Sprandi Polkowice.

Sajnok jest też ważnym elementem układanki reprezentacji Polski w wyścigu drużynowym na dochodzenie. W ubiegłym sezonie wraz z kolegami dwukrotnie notował wyniki w pierwszej szóstce Pucharu Świata, a podczas zawodów w Berlinie i Pruszkowie biało-czerwona czwórka dwukrotnie łamała granicę 4 minut.

Drużyna jest najważniejsza! Później konkurencje indywidualne. Jakoś sobie radzimy, jesteśmy coraz szybsi. Gonimy czołówkę, patrzą na nas z respektem. Nie jest już tak daleko do najlepszych jak było rok temu. Teraz na zawodach Pucharu Świata przegrywamy z najlepszymi o sekundę, dwie. Jest naprawdę ciasno. Wierzę, że będzie dobrze

- zaznaczył.

Na razie nie myślałem o celach na ten sezon, myślę, że medal w mistrzostwach świata na torze jest w moim zasięgu. Niedługo pomyślę nad planami na sezon szosowy

- zakończył 20-latek.

Dla zespołu CCC Sprandi Polkowice pozyskanie Sajnoka to już siódmy transfer w tym okienku. Wcześniej ''pomarańczowi'' zakontraktowali Portugalczyka Amaro Antunesa, Słoweńca Marko Kumpa oraz Polaków - Pawła Bernasa, Pawła Cieślika, Kamila Gradka i Pawła Franczaka.

CCC Sprandi Polkowice jest stabilną grupą i myślę, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Chcę być coraz lepszym kolarzem szosowym, a co za tym idzie także na torze. W przyszłym sezonie chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony na szosie. Mam wielką nadzieję, że sprawdzę się jako zawodnik CCC Sprandi Polkowice i uda się zrealizować wszystko tak jak sobie to zaplanuję. Cieszę się też, że będę z Alanem Banaszkiem w jednej ekipie. Jest to mój dobry kolega i jak pojedziemy razem wyścig to wiadomo z kim będę dzielił pokój

- zaznaczył Sajnok w oficjalnym komunikacie ekipy.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: