CCC wycofuje się ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego

logo Polskiego Związku Kolarskiego

Firma obuwnicza CCC w trybie natychmiastowym przerywa współpracę z Polskim Związkiem Kolarskim.

Decyzja podyktowana jest bałaganem organizacyjnym i konfliktem pomiędzy głównym sponsorem Związku, a prezesem PZKol Dariuszem Banaszkiem.

W związku z utratą zaufania do zarządu Polskiego Związku Kolarskiego, firma CCC wycofuje się ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego w trybie natychmiastowym

- czytamy w piśmie podpisanym przez prezesa CCC Dariusza Miłka, a skierowanym do prezesa PZKol.

Prosimy o niezwłoczne usunięcie wszystkich logotypów, znaków oraz wszelkich informacji o CCC ze strony internetowej, mediów społecznościowych, materiałów promocyjnych, jak również innych kanałów wizerunkowych Polskiego Związku Kolarskiego. Równocześnie prosimy o usunięcie brandingu CCC ze wszystkich materiałów promocyjnych, marketingowych oraz wizerunkowych, w tym strojów polskiej reprezentacji kolarskiej, samochodów oraz autobusów, do końca grudnia 2017 roku.

Prosimy również o natychmiastowe zaprzestanie posługiwania się znakiem CCC we wszelkich publikacjach medialnych oraz potencjalnych komentarzach.

W odpowiedzi PZKol wydał komunikat, w którym informuje o zaprzestaniu współpracy z CCC.

W związku z zawarciem umowy z PKN Orlen S.A. jako sponsorem strategicznym oraz sponsorem technicznym OTCF S.A. do końca 2020 r. (Igrzyska Olimpijskie w Tokio) CCC S.A. nie zaakceptowało nowych warunków współpracy z PZKol

O zmianie sponsora głównego w miejsce CCC S.A. PZKol poinformuje na konferencji wspólnej z nowym sponsorem we właściwym czasie.

- głosi oświadczenie, podpisane przez Dariusza Banaszka.

CCC był związany z PZKol umową sponsorską od 2011 roku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

10 Comments

  1. Radosław Przybyszewski

    8 listopada 2017, 14:28 o 14:28

    Dziwne że żaden dziennikarz nie chce opisać tego gówna co się dzieje w PZKol

  2. Bruno

    8 listopada 2017, 22:20 o 22:20

    Miejmy nadzieję że to pozwoli skupić się CCC organizacyjnie i finansowo bardziej na działaniach drużyny pro-conti. Czego z całego serca im życzę. A PZKol niech sobie idzi samodzielnie w objęcia sponsora ze stajni "dobrej zmiany".

    • Dario

      8 listopada 2017, 23:02 o 23:02

      Miejmy nadzieję, że zmądrzejesz. Po co wrzucać teksty typu dobra zmiana? Masz z tym problem to zachowaj dla siebie. Akurat to dobra zmiana.

      Każdy sponsor jest ważny, im więcej tym lepiej. Szkoda tej decyzji, ale może wyjdzie PZKOL na dobre

      • stasik

        8 listopada 2017, 23:42 o 23:42

        Nie, nie wyjdzie. Tam gdzie polityka miesza się do gospodarku i sportu, tam nie ma nic dobrego. A "dobra" zmiana zdążyła już tyle zepsuć, że nie należy oczekiwać pozytywów.

        Inna sprawa, że CCC władowało naprawdę dużo w polskie kolarstwo, chyba nie muszą wszystkiego dźwigać. Tyle, że styl rozstania jest brzydki i wygląda to na winę PZKol.

        • Gonziu

          9 listopada 2017, 23:24 o 23:24

          Dobry pretekst...a przyczyna jest inna. Jeszcze trochę i całe gówno wypłynie.

        • Dario

          10 listopada 2017, 21:38 o 21:38

          Ok, za poprzedniej dojnej zmiany byl miod, cud i wodotryski. Szkoda komentowac. Niestety polityka pcha sie wszedzie nie tylko w sport. Na calym swiecie jest podobnie. Gdyby spolki skarbu panstwa nie byly sponsorami niektorych rozgrywek i zwiazkow sportowych bylibysmy na poziomie podworkowym. Jedynie pilka nozna i powiedzmy meska siatkowka sa w miare niezalezne od wsparcia spolek skarbu panstwa

  3. Krzysiek

    10 listopada 2017, 07:52 o 07:52

    Warto wspomnieć, że CCC nie był idealnym sponsorem. Pan Wadecki razem z Panem Miłkiem nie raz wywierali presję na związku. Cały ten układ był od początku dziwny ale fakt CCC daje kasę - CCC wymaga - można zrozumieć. Obie strony widocznie już poniosło za bardzo i wyszło jak wyszło. Sponsor to nie związek a związek to nie jeden sponsor. Trzeba teraz popracować nad tym, żeby ktoś wizerunkowo chciał zarobić na reprezentacji a na chwilę obecną jest to mocno wątpliwe.

    • Sebkaaa

      10 listopada 2017, 22:49 o 22:49

      Wszyscy wieszaja winy na panu Banaszku z niewiadomych przyczyn. Ja tam popieram jego, to wszystko jedna wielka klika lesnych dziadów na czele z panem Miłkiem ktory wtrąca sie z drugiego rzędu jak Tinkoff. Trzeba zaufac panu Banaszkowi to biznesmen wie jak zainwestowac pieniadze takich nam trzeba poza tym to były kolarz zna sie na rzeczy, nie jego wina ze zwiazek jest tak zadłużony. Jestem jak najbardziej za druzyna zawodową narodową taka jak katiusza, bez powiazan takich jak pan wadecki z panem milkiem.

      • mike

        12 listopada 2017, 22:14 o 22:14

        biznesmen hahahahahahahah

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: