Tatar posmakował i chce więcej

Ilnur Zakarin

Ilnur Zakarin potwierdził w tym roku swoje predyspozycje do Wielkich Tourów. Giro d'Italia ukończył piąty, a na Vuelta a Espana wskoczył na podium, najlepiej spisując się w drugiej części obu wyścigów.

Kolarz Katusha-Alpecin po znalezieniu się w pierwszej trójce Vuelty rozbudził swe sportowe ambicje i uwierzył, że stać go na wszystko.

Spełniłem marzenie, a teraz pragnę wygrać Grand Tour. Nie obchodzi mnie czy będzie to Giro, Tour de France albo Vuelta. Marzę o wygranej

- wyznał Zakarin na łamach dziennika "Marca".

28-latek nie ma respektu dla nikogo, nawet Chrisa Froome'a.

Gdyby nie gorszy dzień w Andorze, to w Hiszpanii mógłbym nawet triumfować. Pozostanie w grze do samego końca znaczy dla mnie jeszcze więcej. Wszyscy są do pokonania, choć nie można zapominać z kim staje się w szranki. Za Froome stoi świetna drużyna. Nie jest łatwo pobić Sky, jednak nie możemy przestać próbować

- dodał Zakarin, który już potrafi wjeżdżać z najlepszymi, ale jego piętą achillesową pozostają techniczne zjazdy.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

2 Comments

  1. Władysław Dar

    Władysław Dar

    19 października 2017, 14:14 o 14:14

    Ta mi się wydaje że gdyby nie te kraksy i pech to byłby dzisiaj dużo wyżej notowany.

    • Alan Władysław Orman

      Alan Władysław Orman

      19 października 2017, 18:39 o 18:39

      Też tak sądzę, ma chłopak potencjał.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: