Tomasz Marczyński przedłużył kontrakt z Lotto-Soudal

Contador - Marczyński

Tomasz Marczyński przez następne trzy lata będzie zawodnikiem belgijskiej drużyny Lotto Soudal.

"Maniek" w obecnym zespole jeździ od 2016 roku. Trzykrotny mistrz Polski w pierwszym sezonie zmagał się z wieloma problemami zdrowotnymi, mimo to włodarze ekipy zdecydowali się przedłużyć kontrakt na następny rok.

I to był strzał w dziesiątkę. Kończący się sezon jest jednym z najlepszych w karierze Marczyńskiego. Świetna praca dla kolegów z drużyny w Giro d'Italia oraz dwa zwycięstwa etapowe podczas Vuelta a Espana zaowocowały przedłużeniem kontraktu do 2020 roku.

Zespół zawsze we mnie wierzył, nawet gdy zmagałem się problemami zdrowotnymi w ubiegłym sezonie. Teraz znów we mnie uwierzyli, przedłużając ponownie kontrakt. Chciałem zostać w drużynie, ponieważ czuję się tu jak w jednej wielkiej rodzinie. Cieszę się, że w tym sezonie mogłem wygrać dwa etapy podczas Vuelty. W ten sposób mogłem podziękować całej ekipie za wsparci, które zaoferowali mi rok temu

- powiedział 33-latek.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

6 Comments

  1. Peter Sagan Team Poland

    27 września 2017, 17:57 o 17:57

    yes ! yes ! yes !!!:D

  2. Mariusz Nowak

    27 września 2017, 19:00 o 19:00

    Brawo !!!!!!!!!

  3. Władysław Dar

    27 września 2017, 19:38 o 19:38

    Bo tam lepszego teraz nie ma.

  4. Zbig

    27 września 2017, 20:54 o 20:54

    Brawo! I niech Pan Tomasz nie przejmuje się prywatą selekcjonera Wadeckiego, bo który z jego faworytów (oprócz Kwiatkowskiego, Majki i ewentualnie Bodnara) dostałby taki kontrakt?

  5. Michal Lechowicz

    28 września 2017, 20:03 o 20:03

    no jak by nie przedluzyl to lotto-soudal by sie sfrajerowalo 🙂

  6. Jan Cecylia

    29 września 2017, 22:32 o 22:32

    Tomasz Marczyński powinien startować w norweskich mistrzostwach świata. Nie został zabrany bo wygrały względy Wadeckiego i Miłka. Miłek sponsoruje kadrę na MŚ i w głowie jemu i Wadeckiemu nie może się pomieścić aby nie startował jakikolwiek zawodnik z CCC w wyścigu elity i musiał być od wielu lat słabiutki Maciej Paterski. Brak Tomasza Marczyńskiego był powodem ,że polska ekipa grała tylko na Kwiatkowskiego ( który moim zdaniem na ostatniej rundzie i finiszu był tylko tłem dla innych zawodników). Szkoda można było wykorzystać formę z Vuelty Marczyńskiego... Powinno zrezygnować się z Wadeckiego jako trenera kadry bo ten ma przecież wieczny etat u Miłka w CCC i chyba zdecydowanie tego za dużo...

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: