MŚ Bergen 2017. Peter Sagan po raz trzeci mistrzem świata

Peter Sagan na finiszu po mistrzostwo świata

Słowak Peter Sagan został w norweskim Bergen mistrzem świata w wyścigu ze startu wspólnego.

27-letni zawodnik na finiszu z czołowej grupy wyprzedził zawodnika gospodarzy Alexandra Kristoffa. Brązowy medal wywalczył Australijczyk Michael Matthews.

Michał Kwiatkowski uplasował się na 11. miejscu.

196-osobowy peleton wystartował z Rong, kierując się wzdłuż fiordów ku Bergen. Po 40 kilometrach kolarze wjechali na pokonywaną 12 razy rundę o długości 19,1 kilometra, z dwoma podjazdami w pierwszej części pętli, przy Arstad (1 km; 5%) i "łososiowe wzgórze"- Mount Ulriken (1,5 km; 6,5%). Ze wzniesienia pozostawał szybki zjazd oraz płaski i miejscami techniczny fragment do linii startu/mety na Festplassen.

Zaraz po wyruszeniu na trasę zawiązała się ucieczka harcowników w składzie Willem Jakobus Smit (RPA), Alexey Vermeulen (USA), Matti Manninen (Finlandia), Kim Magnusson (Szwecja), Andrey Amador (Kostaryka), Conor Dunne, Sean McKenna (obaj Irlandia), Elchin Asadov (Azerbejdżan), Eugert Zhupa (Albania) i Salaheddine Mraouni (Moroko).

10-osobowa grupa rundy w Bergen rozpoczęła z przewagą 10 minut. Peleton napędzali kolarze reprezentacji Czech, wspomagani przez Juliena Vermote'a (Belgia). Pogoda sprzyjała, na trasie było ciepło i sucho. Imponowały tłumy rozentuzjazmowanych kibiców.

Ustabilizowany obraz wyścigu pozostał do 7. okrążenia. Różnica powoli topniała, podobnie jak wielkość grupy ucieczkowej. W końcu na 8. pętli porządnie przycisnęli Holendrzy i Belgowie. Ostatni harcownicy zostali wchłonięci, a peleton po raz pierwszy mocniej naciągnięty.

Wyścig nabrał kolorów. Rozpoczęły się poważne harce, na "łososiowym wzgórzu" zaatakowali Tim Wellens (Belgia), Lars Boom (Holandia), Marco Haller (Austria), Jarlinson Pantano (Kolumbia), David de la Cruz (Hiszpania), Alessandro De Marchi (Włochy), Jack Haig (Australia) i Odd Christian Eiking (Norwegia).

Ósemka po zjeździe zdobyła 30 sekund. W peletonie zawiązała się francusko-polska koalicja, która starała się utrzymać uciekinierów pod kontrolą.

10. rundę uciekinierzy rozpoczęli z zapasem 43 sekund. Kolejny podjazd pod Mount Ulriken nie zmienił sytuacji, a na zjeździe spróbował bez powodzenia przeskoczyć Nils Politt (Niemcy). Francuzi kontynuowali pościg, dzięki czemu na przedostatnie okrążenie peleton wpadł spóźniony o 35 sekund. W grze pozostawało nadal 119 zawodników.

Do pogoni dołączyli Brytyjczycy. Różnica przed "łososiowym wzgórzem" zmalała do zaledwie 11 sekund. Na podjeździe przycisnął Tom Dumoulin (Holandia). Uciekinierzy zostali doścignięci. Na finałowe okrążenie wjechał 107-osobowy peleton, z Michałem Kwiatkowskim, Michałem Gołasiem, Pawłem Poljańskim i Łukaszem Wiśniowskim w składzie.

Na Mount Ulriken zaatakował Julian Alaphilippe. Za Francuzem ruszył Gianni Moscon (Włochy). Dwójka rozpoczęła zjazdy z przewagą 10 sekund. Za ich plecami zebrała się ponad 20-osobowa grupa, napędzana przez Duńczyków.

4,5 kilometra przed metą Alaphilippe urwał się Mosconowi, jednak na ostatni kilometr wpadła razem czołowa grupa. Po ostatnim zakręcie ruszył na kreskę Alexander Kristoff. Ku jego rozpaczy z prawej strony wyszedł mu Sagan, zdobywając swój trzeci kolejny tytuł mistrza świata. Michał Kwiatkowski zafiniszował po 11. miejsce.

Wyniki Mistrzostw świata w kolarstwie szosowym 2017 - wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn (CM), Rong - Bergen (267,5 km; 39,5 km + 1 x 17,9 km + 12 x 19,1 km):

  1 Peter Sagan (Słowacja)                           6:28:11
  2 Alexander Kristoff (Norwegia)
  3 Michael Matthews (Australia)
  4 Matteo Trentin (Włochy)
  5 Ben Swift (Wielka Brytania)
  6 Greg Van Avermaet (Belgia)
  7 Michael Albasini (Szwajcaria)
  8 Fernando Gaviria Rendon (Kolumbia)
  9 Alexey Lutsenko (Kazachstan)
 10 Julian Alaphilippe (Francja)
 11 Michał Kwiatkowski (Polska)
 12 Soren Kragh Andersen (Dania)
 13 Tony Gallopin (Francja)
 14 Zdenek Stybar (Czechy)
 15 Vasil Kiryienka (Białoruś)
 16 Viacheslav Kuznetsov (Rosja)
 17 Philippe Gilbert (Belgia)
 18 Sergei Chernetski (Rosja)
 19 Rui Costa (Portugalia)
 20 Simon Geschke (Niemcy)
 21 Michael Valgren Andersen (Dania)
 22 Lukas Postlberger (Austria)
 23 Ilnur Zakarin (Rosja)
 24 Niki Terpstra (Holandia)
 25 Tom Dumoulin (Holandia)
 26 Daniel Martin (Irlandia)
 27 Rigoberto Uran (Kolumbia)                          00:05
 28 Alberto Bettiol (Włochy)
 29 Magnus Cort Nielsen (Dania)                        00:27
 30 Edvald Boasson Hagen (Norwegia)                    01:04
 31 Jonathan Castroviejo (Hiszpania)
 32 Julien Simon (Francja)
 33 Nicolas Roche (Irlandia)
 34 Bauke Mollema (Holandia)                           01:20
 35 Guillaume Boivin (Kanada)
 36 Peter Kennaugh (Wielka Brytania)                   01:22
 37 Warren Barguil (Francja)                           01:23
 38 Diego Ulissi (Włochy)
 39 Reinardt Janse Van Rensburg (RPA)                  02:32
 40 Nikias Arndt (Niemcy)
 41 Michael Schar (Szwajcaria)
 42 Luka Pibernik (Słowenia)
 43 Aleksejs Saramotins (Łotwa)
 44 Stefan Kung (Szwajcaria)
 45 Juraj Sagan (Słowacja)
 46 Yukiya Arashiro (Japonia)
 47 Marcus Burghardt (Niemcy)
 48 Roman Kreuziger (Czechy)
 49 Daryl Impey (RPA)
 50 Silvan Dillier (Szwajcaria)
 51 Tobias Ludvigsson (Szwecja)
 52 Michał Gołaś (Polska)
 53 Alex Howes (USA)
 54 Imanol Erviti (Hiszpania)
 55 Nelson Oliveira (Portugalia)
 56 Odd Christian Eiking (Norwegia)
 57 Elia Viviani (Włochy)
 58 Jose Rojas (Hiszpania)
 59 Sonny Colbrelli (Włochy)
 60 Simon Clarke (Australia)
 61 Jan Polanc (Słowenia)
 62 Mitchell Docker (Australia)
 63 Eduardo Sepulveda (Argentyna)
 64 Tiago Machado (Portugalia)
 65 Ricardo Vilela (Portugalia)
 66 Luis Leon Sanchez (Hiszpania)
 67 Jarlinson Pantano Gomez (Kolumbia)
 68 Stefan Denifl (Austria)
 69 Tony Martin (Niemcy)
 70 David De La Cruz Melgarejo (Hiszpania)
 71 Bob Jungels (Luksemburg)
 72 Dylan Teuns (Belgia)
 73 Oliver Naesen (Belgia)
 74 Sebastian Langeveld (Holandia)
 75 Michael Morkov (Dania)
 76 Christopher Juul Jensen (Dania)
 77 Vegard Stake Laengen (Norwegia)
 78 Andrey Grivko (Ukraina)                            03:13
 79 Jan Barta (Czechy)
 80 Zhandos Bizhigitov (Kazachstan)
 81 Hugo Houle (Kanada)
 82 Paweł Poljański (Polska)
 83 Natnael Berhane (Erytrea)
 84 Anthony Roux (Francja)
 85 Lilian Calmejane (Francja)
 86 Cyril Gautier (Francja)
 87 Jens Keukeleire (Belgia)
 88 Salvatore Puccio (Włochy)
 89 Jasper Stuyven (Belgia)                            05:49
 90 Paul Martens (Niemcy)
 91 Matej Mohoric (Słowenia)
 92 Luka Mezgec (Słowenia)
 93 Heinrich Haussler (Australia)
 94 Jack Haig (Australia)
 95 Tiesj Benoot (Belgia)                              06:33
 96 Łukasz Wiśniowski (Polska)                         06:37
 97 Scott Thwaites (Wielka Brytania)                   07:33
 98 Mark Christian (Wielka Brytania)
 99 Rick Zabel (Niemcy)
100 Fabian Lienhard (Szwajcaria)
101 Amund Grondahl Jansen (Norwegia)
102 Ignatas Konovalovas (Litwa)
103 Luis Guillermo Mas Bonet (Hiszpania)
104 Lars Boom (Holandia)                               07:35
105 Daniele Bennati (Włochy)
106 Jesus Herrada (Hiszpania)
107 Gorka Izaguirre Insausti (Hiszpania)
108 Marc Soler (Hiszpania)
109 Kiel Reijnen (USA)                                 09:21
110 Tim Wellens (Belgia)
111 Gregory Rast (Szwajcaria)                          09:24
112 Marco Haller (Austria)
113 Alessandro De Marchi (Włochy)                      09:26
114 Nils Politt (Niemcy)                               10:21
115 Sergio Luis Henao Montoya (Kolumbia)
116 Jasha Sutterlin (Niemcy)
117 Tao Geoghegan Hart (Wielka Brytania)
118 Johannes Frohlinger (Niemcy)
119 Koen De Kort (Holandia)
120 Antoine Duchesne (Kanada)
121 Primoz Roglic (Słowenia)
122 Olivier Le Gac (Francja)
123 Mihkel Raim (Estonia)                              11:53
124 Joseph Rosskopf (USA)
125 Daniel Hoelgaard (Norwegia)
126 Ryan Mullen (Irlandia)
127 Jiri Polnicky (Czechy)
128 Dmitriy Gruzdev (Kazachstan)
129 Dion Smith (Nowa Zelandia)
130 Jose Goncalves (Portugalia)
131 Maximiliano Ariel Richeze (Argentyna)
132 Jean-Pierre Drucker (Luksemburg)
DSQ Gianni Moscon (Włochy)
DNF Krists Neilands (Łotwa)
DNF Truls Korsaeth (Norwegia)
DNF Michal Kolar (Słowacja)
DNF Jack Bauer (Nowa Zelandia)
DNF Luke Durbridge (Australia)
DNF Wout Poels (Holandia)
DNF Conor Dunne (Irlandia)
DNF Andrey Amador (Kostaryka)
DNF Nairo Quintana (Kolumbia)
DNF Stanislau Bazhkou (Białoruś)
DNF Ruben Guerreiro (Portugalia)
DNF Tejay Van Garderen (USA)
DNF Maciej Paterski (Polska)
DNF Jos Van Emden (Holandia)
DNF Rory Sutherland (Australia)
DNF Juan Sebastian Molano Benavides (Kolumbia)
DNF Jay Mc Carthy (Australia)
DNF Alexey Vermeulen (USA)
DNF Erik Baska (Słowacja)
DNF Marek Canecky (Słowacja)
DNF Maciej Bodnar (Polska)
DNF Sebastian Henao Gomez (Kolumbia)
DNF Alex Kirsch (Luksemburg)
DNF Alexander Porsev (Rosja)
DNF Willem Jakobus Smit (RPA)
DNF Jan Tratnik (Słowenia)
DNF Alexis Gougeard (Francja)
DNF Adam Blythe (Wielka Brytania)
DNF Owain Doull (Wielka Brytania)
DNF Jonathan Dibben (Wielka Brytania)
DNF Sean McKenna (Irlandia)
DNF Julien Vermote (Belgia)
DNF Kim Magnusson (Szwecja)
DNF Petr Vakoc (Czechy)
DNF Kristoffer Skjerping (Norwegia)
DNF August Jensen (Norwegia)
DNF Maxim Belkov (Rosja)
DNF Nelson Andres Soto Martinez (Kolumbia)
DNF Jhonatan Restrepo Valencia (Kolumbia)
DNF Danny Van Poppel (Holandia)
DNF Alo Jakin (Estonia)
DNF Aksel Nommela (Estonia)
DNF Serghei Tvetcov (Rumunia)
DNF Mads Pedersen (Dania)
DNF Charalampos Kastrantas (Grecja)
DNF Salaheddine Mraouni (Maroko)
DNF Patrik Tybor (Słowacja)
DNF Ian Stannard (Wielka Brytania)
DNF Ivan Savitckii (Rosja)
DNF Josef Cerny (Czechy)
DNF Elchin Asadov (Azerbejdżan)
DNF Kostyantyn Rybaruk (Ukraina)
DNF Nathan Brown (USA)
DNF Valens Ndayisenga (Rwanda)
DNF Mekseb Debesay (Erytrea)
DNF Eugert Zhupa (Albania)
DNF Yauhen Sobal (Białoruś)
DNF King Lok Cheung (Hong Kong)
DNF Patrick Bevin (Nowa Zelandia)
DNF Matti Manninen (Finlandia)
DNF Mathew Hayman (Australia)
DNF Amanuel Ghebreigzabhier Werkilul (Erytrea)
DNS Damien Shaw (Irlandia)

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

20 Comments

  1. Piotr Lisiecki

    Piotr Lisiecki

    24 września 2017, 16:58 o 16:58

    Szkoda Kwiato ale dobrze ze Peto

    • Ulle

      24 września 2017, 18:57 o 18:57

      Peto?? Serio?

    • Panjan

      24 września 2017, 22:27 o 22:27

      Jak tylko pan Jaroński przestanie komentować wyścigi w których Kwiato jest faworytemto Michał zacznie wygrywać.

      • Bruno

        25 września 2017, 07:40 o 07:40

        Po co takie magiczne myślenie z poziomu przedszkola ? A jaki to ma związek- przyczyny i jak ten mechanizm działa? Czarny kot 13ty, w kalendarzu :)? Uwielviam takie teorie

    • Wojtek

      25 września 2017, 10:06 o 10:06

      Wyniki Polaków mówią same za siebie. Dopóki nie będą jasne kryteria uczestnictwa, a decydować będą jedynie "ludzie trzymający władzę" nie będzie wyników. Na stronie PZKOL było napisane, że jadą na pewno mistrzowie, gdzie Orlik? Pojechały praktycznie Cykl. Może zamiast króla ogórków Paterskiego należało wziąć Marka, który pokazał aktualną dyspozycję.

      • Wojtek

        25 września 2017, 10:08 o 10:08

        Oczywiście chodzi o Mańka.

  2. Jan Cecylia

    24 września 2017, 17:02 o 17:02

    Oczywiście ktoś może być zadowolony z wyników Polaków w wyścigu elity. Ale moim zdaniem na ostatniej rundzie do słynny podjazd ( łososiowy podjazd) , już było widać ,że Michał Kwiatkowski jest tylko cieniem swojej osoby... Później miałem wrażenie ,że Michał Kwiatkowski już tylko do końca modlił się już tylko o przeżycie....

  3. Jan Cecylia

    24 września 2017, 17:13 o 17:13

    Michał Kwiatkowski robił wrażenie kompletnie niezainteresowanego walką o medal... Rozumiem że już był ujechany do końca... Ale pasywizacja Kwiatkowskiego na finiszu mnie rozczarowała... Katarzyna Niewiadoma jednak na finiszu ,chociaż sprinterka nie jest, dała przy Kwiatkowskim bardzo dużo serca...

  4. Tomek

    24 września 2017, 17:29 o 17:29

    Niestety potwierdziło się ,że na tej trasie. Nie da się odjechać w elicie. Kwiato próbował finiszu ale grupa był za duża i dał się zamknąć trudno. A co innego miał robić? Atakować skoro wszyscy sprinterzy z ekipami byli w peletonie? Zawiedzeni mogą być Belgowie bo mając tylko znakomitych zawodników nie zfobyli medalu. A nam pozostało czekać to przyszłorocznych mistrzostw. Trasa w Innsbrucku wydali mi się w zasięgu Kwiatka i z szansami dla Rafała więc tam można pojechać na dwóch liderów.

  5. Maciek

    24 września 2017, 17:32 o 17:32

    Dołączyć do Alaphilippa i Moscona i duża szansa aby dojechało po zmianach

    • Tomek

      24 września 2017, 19:24 o 19:24

      Jestem pewny ,że gdyby Kwiato z nimi uciekał to nie dawali by zmian.

  6. Maciek

    24 września 2017, 17:36 o 17:36

    Wiadomo było że z takiej grupy z takimi z Matthewsem, Saganem, Kristoffem, ciężko było myśleć o zwycięstwie. Pod wzgórze łososi było jednak widać że Kwiato odstaje. Szkoda że zespół od 15km do mety nie już istniał. No cóż może za rok będzie
    lepiej!

  7. fanD

    24 września 2017, 18:30 o 18:30

    Miałem nadzieję na medal. Wyszło jak wyszło.

  8. Karol

    25 września 2017, 01:47 o 01:47

    Za co Moscon został zdyskwalifikowany?

  9. fan

    25 września 2017, 11:37 o 11:37

    Polakowi koszulka ciążyła, więc lepiej niech ją nosi ten, co mu to nie przeszkadza.
    Za rok jeszcze Marczyński możę to wygrać.

    • Bruno

      25 września 2017, 13:30 o 13:30

      Kolarstwo na szczęście jeszcze jest wolne od tych narodowo-kibolskich bredni. Więc sobie odpuść. Michał uczciwie przyznał, że nie był to jego najlepszy dzień, pamiętam czasy gdy nawet balona oczekiwań nie było czym pomować. Za rok kompletnie nie wiadomo kto w jakiej będzie formie i miejscu kariery. Wielokrotnie ten temat został już przerobiony i obgadany, kwestie nieporozumień Wadecki-Marczyński, deadline w którym zgłasza się kadrę, itp itd. Jechaliśmy w 6stkę dzięki wynikom Michała. Do 9 osobowego składu okazało się że jednak brakowało dużo. Trzeba mieć czym orać i tyle.

    • mcjs

      25 września 2017, 16:30 o 16:30

      Bardzo proszę, napisz dlaczego według Ciebie za rok może wygrać to Marczyński?

      • Tomek

        25 września 2017, 19:00 o 19:00

        Przyszłoroczna trasa jest idealna dla Valverde. A z Polaków naprawde Kwiato ma szanse powalczyć.

  10. fan

    25 września 2017, 15:21 o 15:21

    Brednie, jakie zgrednie?

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: