MŚ Bergen 2017. Poważny wypadek w wyścigu młodzieżowców

O wielkim szczęściu w nieszczęściu może mówić Joni Kanerva, który w trakcie wyścigu orlików na mistrzostwach świata w Bergen złamał „tylko” obojczyk.

Młody Fin uderzył w samochód kolumny, za którym bardzo szybko jechał. Kierowca pojazdu w ostatniej chwili odbił w lewo, jak tuż przed nim zatrzymało się inne auto należące do wyścigu, które chciało pomóc kolarzowi mającemu problemy techniczne. Niczym pocisk wyrzucony z katapulty Kanerva wpadł na metalowe barierki.

22-latek bardzo długo się nie ruszał, świadkowi wspominali o plamach krwi. Lekarze w szpitalu oprócz złamania zdiagnozowali jeszcze rany na twarzy i zbite żebra. Wypadek na materiale wideo wygląda drastycznie.

Kanerva w momencie kraksy pedałował w kolumnie samochodów za peletonem.

4 Comments

  1. spi630

    24 września 2017, 08:02 o 08:02

    auto chciało pomóc??

    • Romek

      25 września 2017, 09:04 o 09:04

      Ja już odpuściłem tłumaczenie ludziom piszącym tutaj że warto byłoby popracować nad poprawnością językową...

      • TomAsz

        25 września 2017, 09:33 o 09:33

        Błąd w każdej chwili można zgłosić, wystarczy zaznaczyć nieprawidłowy fragment, wcisnąć Ctrl + Enter, dodać komentarz i nacisnąć "send". Marudzenie o błędach w komentarzach jest po prostu słabe i nie na temat.

  2. vip

    24 września 2017, 11:03 o 11:03

    ''Niczym pocisk wyrzucony z katapulty '' - proponuję przeanalizować jeszcze raz tą kraksę i napisać trochę bardziej zgodnie z rzeczywistością.

%d bloggers like this: