MŚ Bergen 2017. Chris Froome: "To niezapomniany sezon"

Chris Froome

Chris Froome ucieszył się ze zdobycia brązowego medalu w wyścigu indywidualnym na czas mistrzostw świata. Trudno się temu dziwić, gdyż Tom Dumoulin i Primoz Roglic pojechali wyraźnie lepiej od Brytyjczyka, a nad czwartym Nelsonem Oliveirą zyskał zaledwie 8 sekund.

32-letni zawodnik ma prawo do satysfakcji. Po zwycięstwach w Tour de France i Vuelta a Espana wykrzesał na trasie w Bergen ostatnie siły i wróci do domu z pierwszym indywidualnym krążkiem światowego czempionatu.

Przeżyłem niesamowity koniec, niezapomnianego sezonu. Przyjechałem tutaj z zamiarem wyciśnięcia ostatnich sił z nóg. Efekt końcowy naturalnie bardzo mnie cieszy. Ostatni kilometr pokonałem na pełnej szybkości i słyszałem wrzawę, jaką robiły tłumy

- powiedział.

Froome pozostaje pod wrażeniem wyczynu Toma Dumoulina.

Był moment, że spojrzałem przez ramię i spostrzegłem pomarańczową koszulkę Dumoulina. On frunął! Nie jestem tym jednak zaskoczony, od kilku lat Holender jest bardzo silny. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że był na trasie najlepszy

- dodał kolarz Team Sky, który do poważnego ścigania wróci po zimowej przerwie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: