Tour of Britain. Owsian i Domagalski z koszulkami

Po udanej ucieczce pierwszego dnia Tour of Britain Łukasz Owsian przewodzi w klasyfikacji górskiej, a Karol Domagalski - w rankingu lotnych premii. 

Obaj Polacy załapali się do głównej akcji dnia, która zawiązała się mniej więcej 20 kilometrów po starcie. Razem z nimi na czele kręcili również Mark McNally (Wanty Groupe Gobert), Rob Partridge (BIKE Channel Canyon), Gorka Izagirre (Movistar), Connor Swift (Madison Genesis), Jacob Scott (An Post ChainReaction). Przewaga ósemki wynosiła niecałe cztery minuty, przez co ich doścignięcie było niemal pewne.

Na czele "biało-czerwoni" dali jednak o sobie znać. Podopieczny Piotra Wadeckiego w ekipie CCC Sprandi Polkowice rozpoczął dzień wjeżdżając na szczyt pierwszej premii górskiej dnia jako czwarty, zaś na drugiej wygrał, bezpośrednio wyprzedzając Domagalskiego. Kolarz ONE Pro Cycling z kolei zdobył maksymalne punkty na jednej z lotnej premii, finiszując również w czołowej trójce na pozostałych dwóch.

Choć zgodnie z oczekiwaniami akcja została zakończona przed wjazdem do Kelso, zarówno Owsian jak i Domagalski po etapie mogli stanąć na podium. Tam odebrali koszulki najlepszego górala i najaktywniejszego zawodnika Wyścigu dookoła Wielkiej Brytanii.

Na odprawie z dyrektorem sportowym rozmawialiśmy o tym, że jak będzie większa grupa, która będzie chciała się oderwać to mam być czujny i się z nią zabrać. To się udało, ale potem współpraca nie układała się tak jakbym tego chciał, gdyż cały czas ktoś odpuszczał zmiany. Na pierwszej premii górskiej dałem się zaskoczyć, ale już na drugiej wygrałem. Oczywiście będę chciał obronić koszulkę, ale dużo etapów przed nami i czas pokaże czy to się uda

- powiedział w komunikacie prasowym "Pomarańczowych" 27-letni Owsian.

Podczas etapu Domagalski z kolei zaliczył nieprzyjemną kolizję z wozem technicznym grupy Madison-Genesis. Stało się to, gdy po bidony zjechał Swift, a Polak zwolnił. Został lekko uderzony, lecz wystarczyło to do zrzucenia zawodnika ze Skały z roweru.

Po etapie 27-letni Polak podkreślał jednak, że wszystko z nim w porządku - na Twitterze odpowiadał na komentarze pisząc

Nic sie nie stało, zwykly błąd. Wszystko jest OK.

W wyniku zdarzenia dyrektor sportowy angielskiej drużyny, Michael Northey, otrzymał karę od sędziów w wysokości 200 franków szwajcarskich. Z kolei kolarz ONE Pro Cycling został wybrany najwaleczniejszym zawodnikiem dnia, głównie za to, iż po incydencie musiał gonić współuciekinierów w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Oznaczało to kolejną wizytę na podium.

"Biało-czerwoni" będą bronić swoich trykotów na jutrzejszym etapie Tour of Britain, prowadzącym do Blyth. Na zawodników czekają trzy górskie premie i trzy lotne finisze, zatem niewykluczone, że wyniki Owsiana i Domagalskiego zostaną przebite przez innych.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: