I ty kibicu możesz uratować grupę Cannondale-Drapac

kolarze Cannondale-Drapac

Slipstream Sports uruchomił akcję crowdfundingową, której powodzenie przyczyni się do utrzymania przy życiu grupy Cannondale-Drapac.

Celem kampanii prowadzonej na internetowej platformie Indiegogo, jest zebranie od kibiców 2 milionów dolarów przez najbliższe dwa tygodnie. Jeśli akcja zakończy się sukcesem, to może przynieść nawet 4 z brakujących 7 milionów dolarów na sezon 2018, a to dzięki mniejszym sponsorom grupy, gotowym za każdy wpłacony dolar, dołożyć dolar od siebie.

Po niespełna 24 godzinach od uruchomiania zbiórki zebrano 12% wyznaczonej kwoty, co przy utrzymaniu obecnej dynamiki pozwoli zakończyć akcję sukcesem. W razie niepowodzenia wpłacone pieniądze zostaną zwrócone ofiarodawcom. Ekipa nie skorzysta z donacji również, gdy zostanie rozwiązana lub po wejściu sponsora, który zasypie dziurę budżetową.

Nigdy bym się nie spodziewał takiego odzewu ze strony kibiców na nasze kłopoty. To mi schlebia. Oczywiście, chciałbym, aby nie przeszło to niezauważone przez sponsora korporacyjnego, który powie 'Wow, oni są kochani. Może powinniśmy w to wejść'

- powiedział w "VeloNews" menadżer Cannondale-Drapac Jonathan Vaughters.

Slipstream Sports, właściciel licencji Cannondale-Drapac, pod koniec zeszłego tygodnia poinformował pracowników grupy o kłopotach finansowych, zwalniając ich ze wszystkich zobowiązań kontraktowych na sezon 2018. Według holenderskich mediów w ostatniej chwili wycofała się szwedzka firma bukmacherska Unibet, która przed 10 laty posiadała własny zespół kolarski, ale po problemach z prezentowaniem logo firmy w wielu kluczowych krajach, porzuciła projekt.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: