Tour de l'Ain. Thibaut Pinot: "zamierzam odpocząć od roweru"

Thibaut Pinot

Po odniesieniu zwycięstwa w Tour de l'Ain Thibaut Pinot zamierza zaliczyć przerwę od rywalizacji przed końcówką sezonu. 

Francuz rozpoczął rozgrywany w Jurze wyścig od czwartego miejsca na prologu dookoła Bourg-en-Bresse, a następnie spokojnie przejechał dwa płaskie odcinki w peletonie. Piątkowy, niełatwy etap ukończył na drugim miejscu, powtarzając ten wynik w sobotę. Dzięki temu zwyciężył w "generalce" imprezy, zgarniając również koszulkę dla najlepszego górala.

Jako że na pierwszym z górskich etapów zwyciężył inny zawodnik grupy FDJ, David Gaudu, podopieczni Marca Madiot musieli dyktować tempo podczas finałowej rywalizacji. Zrobili to jednak perfekcyjnie. W ostatecznym rozrachunku Pinot wspiął się na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, a 20-letni Gaudu utrzymał się na podium, mając wynik gorszy wyłącznie od swojego starszego kolegi z drużyny.

Dla czwartego kolarza tegorocznego Giro d'Italia jest to pierwsze zwycięstwo w "generalce" jakiegokolwiek wyścigu w tym roku.

Kierowanie tym etapem nie było trudne. Wszystko poszło tak, jak przewidzieliśmy na odprawie, nigdy nie byliśmy w niebezpieczeństwie. Muszę powiedzieć, że mieliśmy tu naprawdę dobrą ekipę

- powiedział 27-letni zawodnik z Mélisey.

Tak jak zwykle, w tym roku Pinot wystartował w "Grande Boucle", która jednak nie potoczyła się po jego myśli. Kolarz FDJ przyjechał na swój narodowy wyścig zmęczony po pierwszym swoim starcie w Wyścigu Dookoła Włoch, a ponadto przez chorobę nie notował dobrych wyników i ostatecznie wycofał się po siedemnastym etapie.

Byłem pod presją, bo chciałem odsunąć się od Tour de France. Morale są dobre. Na tym etapie myślę, że mam za sobą dobry sezon, pomimo wyniku na Tourze

- przyznał.

Przed początkiem roku 27-latek zapowiedział, że po raz pierwszy w karierze wystartuje w "Corsa Rosa" i "Grande Boucle" w jednym roku. W wyniku tego zanotował 69 dni ścigania, a jego najdłuższa przerwa pomiędzy wyścigami wyniosła miesiąc. Aktywnie jadący Francuz teraz zamierza nadrobić zaległości i odpocząć.

Od lutego byłem pod "dobrą presją". Nie wiem jak będzie wyglądała dalsza część mojego sezonu. Zamierzam odpocząć od roweru na osiem do dziesięciu dni, a potem wznowię treningi i wtedy zobaczę program startów. Tu miałem szczęście, że zrobiłem niezły wynik, lecz na treningu przed tygodniem nie miałem takich samych odczuć jak przed sezonem. Jadę na południe na urlop i myślę, że dobrze mi to zrobi. Potrzebuję tego

- zakończył.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: