Tour de Pologne 2017. Polacy bojowo nastawieni przed startem

Przemysław Niemiec

Pokazać się z jak najlepszej strony i walczyć – takie plany mają „biało-czerwoni” na 74. Tour de Pologne.

Przy podpisywaniu listy startowej przed pierwszym etapem wyścigu dookoła naszego kraju Polacy byli w bardzo dobrych nastrojach. Niemal każdy z nich znalazł czas dla kibiców, były również żarty, a wydawało się, że napięcia wręcz nie ma, pomimo startu przed własną publicznością. Zapytany o to, czy odczuwa spokój czy stres, Maciej Paterski odpowiedział krótko.

Myślę, że trochę i to i to. Na pewno jest jakieś ciśnienie, ale raczej pozytywne

- zdradził w rozmowie z Rowery.org.

Grupa CCC Sprandi Polkwoice w tym roku wybrała skład na Tour de Pologne aby móc walczyć na kilku frontach. Część z zawodników ma za zadanie walczyć o jak najlepszą lokatę na poszczególnych odcinkach, a inni mają stoczyć bój o dobre miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Mamy podział obowiązków, chcemy walczyć o zwycięstwa etapowe, ale mamy również Jana Hirta czy młodego Michala Schlegela, który pokazali nadzieję, że powalczą na podjazdach

- powiedział 30-latek.

Sam kolarz z Kalisza ma dla siebie tylko jeden cel.

Chciałbym powalczyć na którymś z etapów o zwycięstwo

- stwierdził, po czym zaraz po starcie zabrał się do ucieczki dnia.

fot. Marek Kosowski / rowery.org

Z kolei w reprezentacji Polski jednym z kandydatów do walki w "generalce" będzie Marek Rutkiewicz. 36-latek, który po raz czternasty przystępuje do walki w Tour de Pologne, podkreślił, że górska trasa, jaką zaplanowali w tym roku organizatorzy sprzyja jego umiejętnościom.

Każdy wyścig miał inną specyfikację. Dla mnie trudne były te, gdzie było dużo płaskiego, ranty – niejednokrotnie Tour de Pologne się rozgrywał na rantach. To jest taka optymalna trasa i mam nadzieję, że sobie na niej poradzimy

- powiedział "Rutek".

W poprzednich latach reprezentacja Polski często łapała się do ucieczek, chcąc walczyć o trykoty liderów poszczególnych klasyfikacji. Ostatnim zawodnikiem, który triumfował w którejś klasyfikacji Tour de Pologne wcześniej mając orzełka na piersi był Kamil Gradek, który był najaktywniejszym kolarzem dwa lata temu. Ponadto przedstawiciele drużyny znanej jako Orlen CCC Polska chcą również walczyć w końcówkach poszczególnych odcinków.

Celem jest zwycięstwo etapowe, koszulki górala i najaktywniejszego, a razem z Pawłem Cieślikiem nastawiamy się na generalkę

- podkreślił zwycięzca etapowy Wyścigu Dookoła Polski z 2004 roku.

W swojej dotychczasowej karierze Rutkiewicz najwyżej ukończył wyścig na czwartym miejscu, w 2004 i 2006 roku. Teraz, chce się po prostu pokazać z dobrej strony.

Nigdy nie wyceluję w klasyfikację generalną, które to będzie miejsce. Wiadomo, że walczymy o jak najwyższe, a później cały wyścig będzie wszystko weryfikował

- podsumował triumfator tegorocznych imprez Bałtyk - Karkonosze i CCC Tour.

Z kolei dla Przemysława Niemca Tour de Pologne jest pierwszym wyścigiem po dłuższej przerwie. 37-latek ostatnio stanął na starcie wyścigu etapowego w kwietniu, podczas Tour of Croatia, którego nie ukończył. Od tego czasu jedną imprezą, którą przejechał były mistrzostwa Polski. Przygotowujący się do Vuelta a Espana Polak chce wykorzystać rywalizację w swojej ojczyźnie aby przetestować swoją formę.

Wiadomo, że po takiej długiej przerwie muszę sprawdzić, w jakim jestem punkcie i z dnia na dzień zobaczymy, jak będzie. Jeżeli forma i kondycja na to pozwoli, będę walczyć. Czemu nie?

Dla kolarza UAE Team Emirates ważny będzie poniedziałkowy odcinek, prowadzący po Beskidzie Śląskim. Niemiec urodził się bowiem w Oświęcimiu, przez który przejedzie peleton.

Zależy mi bardzo na etapie numer trzy, który przebiega pod moim domem, a meta jest w Szczyrku, niedaleko mnie

- powiedział.

fot. Marek Kosowski/rowery.org

Tomasz Marczyński z kolei ma inne zadanie - podczas Tour de Pologne będzie wspierał swoich kolegów z drużyny Lotto-Soudal. Belgijska grupa oddelegowała do naszego kraju bardzo mocny skład i liczy, że pod nieobecność ubiegłorocznego zwycięzcy, Tima Wellensa, znów będzie mogła triumfować w Polsce.

Naszym faworytem i liderem jest Rafael Valls, ale jest też Maxime Monfort i Bart de Clercq

- analizował.

Zapytany o to, który odcinek będzie najbardziej wymagający na niełatwej trasie 74. Tour de Pologne, 33-latek wymienił wszystkie górskie etapy, jakie zaplanowano.

Jest dużo bardzo ciężkich etapów, etap trzeci już jest bardzo trudny, no i oczywiście dwa etapy, Zakopane i Bukowina

- sugerował Krakowianin.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: