Daniel Martin w czołówce Tour de France z kontuzją kręgosłupa

Daniel Martin na czasówce Paryż-Nicea 2017

Irlandczyk Daniel Martin na szóstym miejscu ukończył tegoroczny Tour de France, choć w kraksie na 9. etapie uszkodził dwa kręgi lędźwiowe.

30-latek miał w planach start w jutrzejszym Clasica San Sebastian, ale badania przeprowadzone po Tour de France wykazały dwa niewielkie pęknięcia kręgów lędźwiowych.

Podczas Touru nie miałem problemów, przynajmniej nie na rowerze. Po zakończeniu ścigania nie czułem się zbyt komfortowo, więc zrobiłem prześwietlenie i w ten sposób się dowiedziałem. Szkoda, że nie pojadę do San Sebastian, ale na szczęście ta kontuzja to nic poważnego. Muszę chwilę odpocząć, nie mam za bardzo innego wyjścia

- wyjaśnił Irlandczyk.

Martin za sobą ma "Wielką Pętlę" życia - ściganie we Francji zakończył na szóstym miejscu po bardzo równej jeździe przez trzy tygodnie. Kolarz Patricka Lefevere'a nie miał okazji walczyć bezpośrednio o podium - kraksa Richiego Porte'a na zjeździe z Mont du Chat na 9. etapie kosztowała go trochę skóry i ponad minutę straty.

W Paryżu kolarz belgijskiej ekipy sklasyfikowany został na 6. miejscu, 4:42 za zwycięskim Chrisem Froomem (Team Sky).

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: