Tour de France 2017. Mikel Landa: "za rok chcę wrócić do Paryża w żółtej koszulce"

Mikel Landa i Alberto Contador

Mikel Landa (Team Sky) chce w przyszłym roku pokonać Chrisa Froome'a i w Paryżu założyć żółtą koszulkę zwycięzcy Tour de France.

27-letni Bask poinformował, że po obecnym sezonie opuści zespół "Niebiańskich", po to by zostać liderem drużyny w przyszłorocznym Tour de France. Prawdopodobnie trafi do Movistar, "wypychając" na zewnątrz Nairo Quintane.

Landa zakończył tegoroczną "Wielką Pętlę" na czwartej pozycji, tracąc do podium i trzeciego Romana Bardeta (AG2R) tylko sekundę.

Szkoda mi utraconego podium, po tak wielu przejechanych kilometrach i po tak wielu podjazdach. Może to przez mój brak doświadczenia. W przyszłym roku chcę wrócić do Paryża ubranego w "maillot jaune". To byłoby piękne

- powiedział zawodnik, po zakończonym wyścigu na Polach Elizejskich w Paryżu.

Mikel Landa w tegorocznym wyścigu pokazał świetną jazdę w górach, część obserwatorów uważa, że prezentował się najlepiej z całej stawki. Jego postawa momentami przypominała Chrisa Froome'a, który w 2012 roku kilkukrotnie dawał sygnały, że jest w stanie wygrać wyścig, chociaż liderem ekipy Sky był wtedy Bradley Wiggins.

Tour to bardzo trudne trzy tygodnie, ale przybycie do Paryża jest bardzo ekscytujące, szczególnie w drużynie, która zdobyła żółtą koszulkę

- podsumował.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: