Prasa o czwartej wygranej Chrisa Froome'a

Chris Froome skłda podpis na żółtej koszulce TdF

Zagraniczna prasa o czwartym zwycięstwie Chrisa Froome’a (Sky) w Tour de France.

Francja

"L’Equipe"

Po raz kolejny dominacja Froome’a w Tourze była przytłaczająca. Chociaż Brytyjczyk nie wygrał żadnego etapu, co mu się do tej pory nie zdarzało, to przez 2/3 wyścigu jechał w maillot jaune. Cały czas był wielkim faworytem, choć różnice czasowe oscylowały w granicach normalności.

"Le Monde"

Przewaga Froome’a nad drugim Rigoberto Uranem wyniosła jedynie 54 sekundy – to najmniejsza różnica we wszystkich czterech triumfach kapitana Sky. Ale we wszystkich czasówkach pokazał, że jest lepszy od swoich rywali. A wraz z pomocą kolegów z zespołu kontrolował w górach przebieg wydarzeń. Tylko jeden raz miał gorszy dzień.

"Ouest-France"

„Afrykańczyk” nie ma w ogóle zamiaru zatrzymać  się na swojej drodze do legendy.

Wielka Brytania

"The Guardian"

Największą zaletą Froome’a jest jego zdolność przystosowania się do każdej trasy zaproponowanej przez organizatorów Touru i poddania się losowi.

"The Independent"

Brytyjczyk musiał dać sobie radę z kilkoma małymi problemami, ale nigdy nie stracił kontroli – również dzięki swoim znakomitym kolegom z teamu, którzy go chronili.

"Daily Mail"

Ten Tour przebiegł dla Froome'a według wymarzonego scenariusza, chociaż na pewnym stromym podjeździe w Pirenejach przeżywał gorsze chwile.

Hiszpania

"El Pais"

Entuzjazm związany z Froome’m proporcjonalnie spada wraz z jego kolejnymi zwycięstwami w Tourze. Teraz uzyskał wartości minimalne. Dlatego też tę edycję należy nazwać Tourem małych rzeczy i nic nie dających ataków.

"AS"

Froome jest królem absolutnym Touru. Jest najlepszym kolarzem naszych czasów. Styl, w jakim kręci na rowerze, nie jest ładny, nie jest atrakcyjny. Ale on jest najlepszy.

"El Mundo"

Froome wygrał, bo taka była hierarchia w Sky. Jego drużyna była świetna.

Włochy

"La Repubblica"

Wśród najlepszych kolarzy świata Froome jest tym, który wydaje się, że kiedyś był żabą... Gdy przeprowadził się do Europy, pierwszy raz w życiu zobaczył śnieg, źle jeździł na rowerze, niczym żaba, nogi szeroko, ramiona szeroko, często upadał. Ale eksperci w Sky widzieli w cichym szparagowym Tarzanie potencjał i go zatrudnili.

"Szwajcaria"

"Blick"

Froome wygrywa bez blasku. Przyszła pora na nowe twarze.

"Basler Zeitung"

Nie, to nie był wielki spektakl. Brytyjczyk z Kenii starzeje się. Nie będzie już lepszy.

Belgia

"Le Soir"

Froome, więcej rozumu niż namiętności. Chociaż w pięciu występach wygrał po raz czwarty, w dalszym ciągu nie zdobył serca kibiców. Zależy mu na wizerunku czystego kolarza, brakuje mu charyzmy. Ma 32 lata, może jeszcze dołączyć do grona „piątki”. Doskonale wie, że wszystko zawdzięcza swojej mocnej, ale i kontrowersyjnej ekipie Sky.

"De Standaard"

Mały Tour, zasłużony zwycięzca. Wystarczyło zbudować sekundową przewagę w czasówkach i obronić ją w górach. Chociaż sobie na ten triumf zasłużył, to był on po prostu mdły.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: