Auto dyrektora Tour de France

Przyglądamy się Skodzie Superb, która podczas etapów Tour de France zmienia się w centrum dowodzenia dyrektora wyścigu.

Czerwone samochody dyrekcji wyścigu śledzą przemierzający Francję peleton z niewielkiej odległości. Dyrektor Tour de France, Christian Prudhomme, wychylając się przez panoramiczny dach każdego dnia daje kolarzom znak do rozpoczęcia ścigania, by potem podążać za kolarzami otwierając kolumnę samochodów.

Gdy najlepsi zawodnicy świata cierpią na siodełkach podczas kolejnych trudności wymyślonych dla nich przez dyrektoriat "Wielkiej Pętli", szef wyścigu pokonuje kolejne kilometry w bardzo komfortowych warunkach. Mierzący 190 cm wzrostu Prudhomme nie może narzekać na brak miejsca na tylnej kanapie najnowszej generacji Skody Superb.

Flagowy model naszych sąsiadów zza południowej granicy został specjalnie zmodyfikowany pod wymagania stawiane przez Tour de France. Standardowy dach został zastąpiony panoramicznym dachem, przez który Prudhomme daje kolarzom znak do rozpoczęcia ścigania. W samochodzie nie brakuje również radiostacji umożliwiającej bezpośrednie połączenie z innymi autami dyrekcji wyścigu, komisarzami czy radiem wyścigu. Pasażerowie tylnej kanapy, czasem bardzo nobliwi, jak chociażby prezydent Francji, mają dostęp nie tylko do mikrofonu, ale i do lodówki oraz uchwytów na kieliszki szampana.

Czerwona Skoda dyrektoriatu Tour de France to model w wersji sedan, napędzany 2 litrowym silnikiem diesla o mocy 190 koni mechanicznych.

Czerwona Skoda Superb

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: