Tour de France 2017. Same dwudziestki, Roglic telemarkiem

Primoz Roglic na Col du Galibier

Pierwsze słoweńskie zwycięstwo w historii Tour de France na koncie zapisał były skoczek narciarski Primoz Roglic (Team LottoNL - Jumbo).

Nie było współpracy w grupce goniącej Mollemę. To frustrujące. Następnym razem muszę obmyślić swój plan i spróbować wygrać na solo

- Primoz Roglic nie był zadowolony po 15. etapie Tour de France, linię mety przecinając jako czwarty.

Trzy dni później, na mecie alpejskiego etapu w Serre Chevalier 27-letni Słoweniec nie mógł uwierzyć swojemu szczęściu. Po całodniowej akcji i ataku na Col du Galibier wygrał 17. etap "Wielkiej Pętli".

To jest niesamowite. Pierwszy raz wyjechałem na taką górę. Chciałem zachować koncentrację. Myślałem o tym by dojechać w jednym kawałku

- mówił na mecie przed kamerami, wciąż nie mogąc wyjść ze zdumienia.

Akcja nie była jednak zupełnie przypadkowa. Słoweniec, były skoczek narciarski, w wysokich górach nie miał oporów przed podjęciem kolejnych prób. Nie dość, że zabrał się do ucieczki dnia i na podjeździe pod Col du Galibier miał więcej sił niż sam Alberto Contador, to jeszcze bez zmrużenia oka ruszył na 28-kilometrowe zjazdy w kierunku Serre Chevalier, na serpentynach ponownie czując dobrze znany wiatr w twarz.

To niewiarygodne. Wygrana etapu z Galibier... nie mam słów. Chyba jeszcze do mnie nie dociera, chwilę to potrwa. Plan był taki aby zaatakować na Galibier i przycisnąć na zjeździe. Planowałem to, szczególnie, że przyjechała moja dziewczyna i moja rodzina. Wszędzie widziałem słoweńskie flagi

- mówił.

Roglic, który w Tour de France debiutuje, w tym sezonie kontynuuje rozwój i budowanie pozycji specjalisty od wyścigów etapowych. Kolarz holenderskiego zespołu przed rokiem wygrał jazdę indywidualną na czas podczas Giro d'Italia, natomiast w tym sezonie triumfował w Volta ao Algarve i plasował się na czołowych pozycjach w wiosennych etapówkach - na 4. miejscu skończył Tirreno-Adriatico, na 5. Vuelta al Pais Vasco, na 3. Tour de Romandie i na 2. mniejszy Ster ZLM Tour. Starty w Romandii i Kraju Basków ozdobił też etapowymi triumfami - w obu wyścigach wygrał odcinki jazdy na czas, a w Kraju Basków dołożył jeszcze jeden etap po brawurowej akcji w Bilbao.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: