Peter Sagan: "to była zbyt pochopna decyzja"

W rozmowie dla niemieckiej telewizji publicznej "ZDF" Peter Sagan nazwał dyskwalifikację z tegorocznego Tour de France „zbyt pochopną”.

To się stało, stało się. Żyję dalej, pogodziłem się z decyzją jury, ale nie mogę się pogodzić ze sposobem i stylem, w jakim ją podjęli

– odniósł się dwukrotny mistrz świata do sytuacji, jaka miała miejsce w finale 4. etapu „Wielkiej Pętli”.

„Hulk” miał popchnąć łokciem Marka Cavendisha (Dimension Data), który następnie wylądował na asfalcie i kontuzjowany musiał wrócić do domu. Z innej perspektywy, z innego materiału wideo, sprawa jednak nie była już tak prosta i klarowna - nie było jasne czy łokieć Sagana w ogóle dotknął wciskającego się od barierek Brytyjczyka. Mimo to, komisarze Touru nie zmienili zdania.

Drużyna Sagana Bora-hansgrohe złożyła od razu apelację do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sport (CAS) – bez skutku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: