Tour de France 2017. Vincenzo Nibali: "Aru postąpił właściwie"

Vincenzo Nibali pochwalił młodszego rodaka - Fabio Aru - za przejęcie inicjatywy na trasie Tour de France i objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

27-letni Aru wskoczył na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej "Wielkiej Pętli" w czwartek, gdy zajął drugie miejsce na górskim etapie, prowadzącym do Peyragudes. Wówczas wcześniej liderujący Chris Froome został zgubiony na ostatnich metrach i zanotował stratę, która pozwoliła Włochowi go wyprzedzić.

Do mety Touru jeszcze długa droga ale Fabio postąpił właściwie, zdobywając trykot lidera, gdy mógł. Jego ataki na stromych podjazdach bolą. Jest w najlepszej formie i obecnie ma wszystko pod kontrolą

- powiedział kolarz Bahrain-Merida w rozmowie z portalem "Cyclingnews".

Nibali, który obecnie przebywa w Dolomitach, gdzie szykuje się do Vuelta a Espana zdradził również, że bardzo dobrze dogaduje się z Aru i Enrico Gasparotto. Trójka Włochów w pewnym momencie razem reprezentowała barwy grupy Astana, lecz potem ich drogi się rozeszły. Obecnie Gasparotto jest również członkiem Bahrain-Merida.

Mamy czat, z którego korzystamy, żeby zorganizować przejażdżki treningowe w domu, w Lugano. Skoro Aru teraz jedzie w żółtej koszulce, stać go, aby zapłacić za kolację. Restaurację wybierze Gasparotto, bo on wie, co robi

- żartował "Rekin z Mesyny".

Według 32-latka, Aru będzie musiał wyjątkowo uważać w trzecim tygodniu. Bez Dario Cataldo i Jakoba Fuglsanga, którzy musieli się wycofać, kontrola nad peletonem będzie wielkim wyzwaniem, lecz ważne będą również próby sił na górskich etapach w Alpach.

Musi powiększyć przewagę nad Froomem przez czasówką w Marsylii, więc prędzej czy później będzie musiał atakować

- zakończył Włoch.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: