Tour de France 2017. Koszulki Team Sky niezgodne z przepisami?

Vasil Kiryienka na czasówce

Francuski trener oskarża brytyjską Team Sky o złamanie przepisów w kwestii strojów.

Zespół Sky jeszcze dobrze nie zaczął Tour de France, a już trafił na czołówki gazet. Tym razem nie tylko z powodu wygranej przez Gerainta Thomasa otwierającej wyścig jazdy na czas, ale z powodu użytych przez ekipę koszulek.

Szef działu szkolenia zespołu FDJ, Frederic Grappe, w rozmowie z Agence France Presse stwierdził, że kolarze brytyjskiej ekipy dzięki nowym, białym koszulkom podczas 14-kilomerowej jazdy na czas zyskać mogli od 18 do 25 sekund. Białe trykoty "niebiańskich", a konkretnie splot ich materiału na ramionach, miał zawierać niewielkie kuleczki z powietrzem, które miały kierować przepływem powietrza i znacząco poprawiać aerodynamikę.

Kontrowersyjne wypustki na kombinezonie Kiryenki, 1. etap Tour de France 2017 - fot. Jakub Zimoch/Rowery.org

Według Grappe'a narusza to przepisy Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI), które stanowią, że zabronione jest każde aerodynamiczne ulepszenie koszulki. Chodzi tu o przepis 1.3.033, który stwierdza, że zabronione jest noszenie elementów stroju, które poprawić mają aerodynamikę zawodnika. Regulacje techniczne UCI precyzują, że strój ma oddawać kształt ciała i stosowanie dodatkowych elementów nie jest dozwolone.

Stroje do rywalizacje dopuściła komisja sędziowska wyścigu. W rozmowie z belgijską "RTBF" przewodniczący jury, Philip Marien, stwierdził, że komisja nie znalazła podstaw do niedopuszczenia strojów, gdyż turbulizująca partia była zintegrowana z resztą stroju.

Kolarze Team Sky na pierwszym etapie zdominowali rywalizację - zwycięstwo Gerainta Thomasa dało ekipie koszulkę lidera, a w czołowej ósemce znaleźli się także Vasil Kiryienka, Chris Froome i Michał Kwiatkowski.

Polak pokonał trasę prologu w starszej generacji kombinezonu do jazdy na czas.

Rękaw kombinezonu Michała Kwiatkowskiego - 1. etap Tour de France 2017 - fot. Jakub Zimoch/Rowery.org

Szacunki Grappe'a na łamach "L'Equipe" potwierdził także specjalizujący się w zagadnieniach aerodynamiki holenderski profesor Bert Blocken.

Zespół Sky w odpowiedzi na zarzuty, głosem dyrektora sportowego Nicolasa Portala, stwierdził, że zasady nie zostały złamane.

Wszystko zostało zatwierdzone. Nie oszukiwaliśmy. Inne zespoły także stosują to rozwiązanie, ale tylko my jesteśmy atakowani. Każdy szuka tych kilku procent, wszyscy znają zasady i to ich sprawa jak się do nich zaadaptują. To nie dodatek do koszulki, to jej integralna część, to różnica

- tłumaczył Portal w rozmowie z francuską agencją.

Warto zauważyć, że od kilku sezonów podobne elementy znajdują się na kombinezonach drużyny Movistar. Nie są to, co prawda, kuleczki wypełnione powietrzem, ale silikonowe "strzałki" znajdujące się na rękawach i części kombinezonu na tułowiu. Zawodnicy hiszpańskiej drużyny używają tej samej technologii również w koszulkach na etapy ze startu wspólnego. Ich stosowanie nie wzbudziło takich emocji, jak kombinezony Team Sky i zastosowana w nich technologia. 

Wypustki na kombinezonie zawodnika drużyny Movistar, Tour de Suisse 2016 - fot. Jakub Zimoch/Rowery.org

Grappe w 2013 roku wypowiadał się na temat występów Chrisa Froome'a na trasie Tour de France, na prośbę "L'Equipe" analizując dane Brytyjczyka. Francuz w plikach z pomiaru mocy z lat 2011 - 2013 nie dopatrzył się nieprawidłowości, ale wskazał, że warte porównania byłyby dane z poprzednich sezonów, które nie zostały udostępnione.

Trener ekipy FDJ w 2015 roku na łamach mediów komentował także badania, przeprowadzone przez Christophera Froome'a. Brytyjczyk po wygraniu Touru w 2015 roku poddał się testom wydolnościowym, mając nadzieję na pokazanie oskarżającym go o doping, że jego organizm zdolny jest do wysiłku na miarę wygrania największych imprez świata. Grappe ponownie nie znalazł dopingowego tropu, ale zaznaczył, że dane są wybrakowane i nie dają pełnego obrazu fizjologii zawodnika.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

26 Comments

  1. Andrzej Jakubaszek

    2 lipca 2017, 20:38 o 20:38

    Ludzie... ta.m trzeba ostro pedałować a nie liczyć kuleczki..... totalna bzdura...

  2. As

    2 lipca 2017, 22:44 o 22:44

    A ja bez kozery powiem, że te kuleczki dały im pińcet sekund.

  3. Jacek Kmieć

    2 lipca 2017, 20:46 o 20:46

    25 sek za kuleczki na 14 km? :)))))) oplyw powietrza na rekawach daje takie cuda? 🙂 bez jaj

    • Ryszard Cieśla Rich Perthes

      2 lipca 2017, 21:00 o 21:00

      Dają.

    • Bo

      2 lipca 2017, 23:11 o 23:11

      jak się na czymś nie znasz, to nie drwij. Kiedyś nikt by nie pomyślał, żeby specjalny kask do jazdy na czas albo zasłonięte koła cośdawały

    • Jacek Kmieć

      3 lipca 2017, 13:01 o 13:01

      Kwiato jechał bez tego stroju. Landa i Henao w stroju

  4. Marcin Łaś

    2 lipca 2017, 20:49 o 20:49

    No i wyjasnione. Każdy kombinuje jak może ale moim zdaniem powinien być całkowity zakaz stosowania takich nowinek i nie było by problemu czy to dla Sky czy innych ekip bo jeżeli faktycznie coś się na tym zyskuje no to chyba to jest ingerencja w aerodynamikę i nie jest to czyste za chwilę pozwolą im montować coś na rower i też to będzie ok

    • Adrian Oleśniewicz

      2 lipca 2017, 22:13 o 22:13

      Marcinie, no bez przesady. Jako amator powiem Ci, że gacie z poliukarbowełny naturalnej nigdy nie będą pedałowały za zawodnika. Nie możemy karać za postęp technologiczny, nie można go zabraniać. Póki coś nie przejmuje części pracy ludzkich mięśni to czemu mamy stawiać temu sprzeciw? Ja chętnie zobaczyłbym taką popierdółkę na ramie roweru 🙂

    • arek

      3 lipca 2017, 07:31 o 07:31

      Ale co? Jak sprawdzić czy nowy strój jest "taką nowinką"? Że silikon nie zabezpiecza tyłka czy barków, ale daje więcej powietrza w powietrzu i pół minuty na 15 km? Że tkanina kurtki przeciwdeszczowej jest dobrana po to, żeby ciało oddychało, a nie po to, żeby się kolarz zamieniał w torpedę superkawitacyjną. W pływaniu można było nakazać starty w kalesonach zamiast w pełnych kostiumach (niech tam, mogą nawet do slipów wrócić) - ale chyba nikt rozsądny nie nakaże kolarzom startów w samych majtkach? W skokach jest taki wyścig zbrojeń, że ważny jest rozmiar kołnierzyka i mankietów a krok w kolanach jest mile widziany, pod warunkiem, że po lądowaniu wraca na swoje miejsce. I to się z jednej strony kontroluje, a z drugiej stara nagiąć maksymalnie. Żeby nie przegiąć - od tego jest komisja. Tutaj komisja dopuściła stroje - i tyle w temacie.
      PS A propos nowinek montowanych na rowerze - słyszałem, że już nie trzeba opon cytryną smarować. Co to się z mieszankami porobiło... A przecież każdy z nas, tu - przed monitorami, najchętniej by obejrzał wyścig wąsatych panów jadących na klasycznych rowerach: z dużym przednim i małym tylnym kółkiem...?

    • Marcin Łaś

      3 lipca 2017, 07:19 o 07:19

      Adrian to wyjaśnij mi dlaczego nie można mieć "czegoś" w ramie gdy pomaga to zawodnikowi i są oni za to dyskwalifikowani przecież to jest integralna część roweru podobnie z koszulkami jeżeli coś jest na rzeczy i jacyś inżynierowie mówią że to pomaga chociaż w makro stopniu to powinni tego zabronić nie ważne czy to Sky stosuje czy np. Bora

    • Adrian Oleśniewicz

      3 lipca 2017, 07:41 o 07:41

      Władnie chciałbym wiedzieć czemu ale domyślam się, że chodzi o pieniądze. Podobnie było z Red Bullem w F1. Była kasa na technologię, więc była hegemonia w stawce. Poza tym żaden Sky'owiec nie został zdyskwalifikowany. Dyskwalifikuje się w pływaniu i skokach, ale tam to co innego. Tutaj jest to walka o aerodynamikę, walczy się żeby zmniejszyć opór, a nie żeby zwiększyć moc. Żadnego oszustwa w tym nie ma, bo nikomu to nie pomaga pedałować.
      Tamten specjalista przesadził w kwestii tych kilkunastu sekund, poza tym nikt innym ekipom nie zabronił tego używać. To tak jakby w szkole oskarżyć Jasia, że jest zdolniejszy od innych i zamiast poprawić innych to się będziesz równało chłopaka w dół. Zauważ, że Sky zawsze wprowadzał i testował nowinki (przykładem są owalne zębatki z przodu). Wiesz po co to wszystko w mojej opinii? Żeby koks zasłonić 🙂
      Poza tym ingerencją w aerodynamikę są nawet kaski aero i ramy aero, czy zwykłe lemondki.

    • Adrian Oleśniewicz

      3 lipca 2017, 07:47 o 07:47

      Nie doczytałem, że w ramie... Otóż w ramie to zazwyczaj był silnik co pomagało pedałować zawodnikom, a nie zmniejszyło opór.
      Wczoraj na treningu rzuciłem tekstem, że niedługo ramy będą pompowane gazami lżejszymi od powietrza co by kolarze lżej mieli. Niby w żartach, ale nie zdziwię się jak rower team Sky kiedyś będzie na wadze miał 1,5 kg 🙂

    • Marcin Łaś

      3 lipca 2017, 07:54 o 07:54

      No niby tak tylko to trochę zabija kolarstwo bo za niedługo to zawodnik tylko wsiądzie na rower i i nie zakręci i pojedzie 😉 i powiedzą że to aerodynamika 😉 masz rację głównie chodzi o kasę i kto może to to stosuje 😀

  5. Paweł Perkowski

    2 lipca 2017, 21:07 o 21:07

    i całkiem przypadkiem najlepszy francuski kolarz stracił wczoraj do zwycięzcy 25 sekund 😉 Jakby miał kropeczki to by wygrał? Bez jaj 😉

  6. Paweł Ukleja

    2 lipca 2017, 21:10 o 21:10

    Gość ewidentnie nie może się pogodzić z dominacją Fromme'a i Sky

  7. Krzysztof Galka

    2 lipca 2017, 21:34 o 21:34

    Takie typy jak Federic Grappe robia wiecej szkody niz porzytku dla kolarstwa . Trzeba dla Pino sprezentowac taka koszulke niech w niej wygra tour wtedy Federic "zapomni" o sprawie .

  8. Władysław Dar

    2 lipca 2017, 21:35 o 21:35

    Wszystkie bidony do jazdy na czas mają kuleczki w negatywie i co z tego ?

  9. C#

    3 lipca 2017, 00:43 o 00:43

    A ja myślałem na poczatku ,ze to w razie kraksy nowinka by tak bardzo nie obetrzec barków

  10. Agnieszka Polulis

    Agnieszka Polulis

    3 lipca 2017, 04:49 o 04:49

    A dlaczego?mają jakieś niedozwolone napisy?bo białe to mogą być!😕🚴🚵

  11. Grzegorz Krupa

    3 lipca 2017, 03:55 o 03:55

    Ta czasowy rower mniej daje ...

  12. Tadeusz Chowaniak

    3 lipca 2017, 05:09 o 05:09

    no to wypad jak w skokach za zły kombinezon..coś musi być na rzeczy bo 4 ze Sky było w dziesiątce

    • Łukasz Orłowski

      3 lipca 2017, 05:48 o 05:48

      może po prostu są dobrzy i zaryzykowali na tej trasie?

    • Andrzej Ołdziejewski

      3 lipca 2017, 06:06 o 06:06

      Nie dziwi mnie 4 w dziesiątce... Były mistrz świata, mistrz Polski, 2-krotny brązowy medalista igrzysk olimpijskich i 3 krotny zwycięzca Tour de France oraz 5 krotny złoty medalista olimpijski na torze 🙂

    • Jacek Kmieć

      3 lipca 2017, 13:02 o 13:02

      Kwiato nie mial tego stroju. w kuleczkach jechalo 5 z 9 z sky. 3 bylo w 10

  13. Maciej Stefański

    3 lipca 2017, 05:41 o 05:41

    No to już wiemy czemu kwiatek nie zdobył koszulki... Spisek kierownictwa Sky! 😛

  14. Mateusz Chojecki

    3 lipca 2017, 05:43 o 05:43

    I najlepsza reklama jaka Castelli mógł sobie wymyślić.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: