100 Giro - część 20

Giro d'Italia świętuje swoją 100 edycję. Co działo się podczas 99 poprzednich?

84... (2001) gdzie w ramach protestu kolarze nie wyruszają na trasę 18. etapu. Gdy karawana wyścigu szykowała się do właśnie do kolacji wszystkie hotele drużyn odwiedziło ponad 400 policjantów. Akcja mająca na celu znalezienie i konfiskatę zakazanych produktów dopingowych trwała od wieczora do czwartej nad ranem. Dzień wcześniej testy dwóch zawodników biorących udział w wyścigu dały wynik nie-negatywny. Podczas rajdu policjanci mieli zostać obrzuceni strzykawkami, a jeden z kolarzy miał nawet wyskoczyć przez okno i podjąć próbę ucieczki. Zdegustowani takim traktowaniem, kolarze postanowili zastrajkować, zmuszając dyrekcję wyścigu do anulowania etapu. Na mecie w Mediolanie swój pierwszy tryumf w Giro d'Italia świętował Gilberto Simoni.

85... (2002) gdzie nikt nie stawia na ostatecznego zwycięzcę wyścigu. Powracający do peletonu po kontuzji pleców Paolo Savoldelli ścigał się dla niewielkiej drużyny Alexia-Index. Grupa była tak mała, że jeden ze sponsorów na koszulkach w ogóle nie istniał, a jego logo miało jedynie robić dobre wrażenie. Savoldelli był dobrym kolarzem z wieloma świetnymi wynikami, ale problemy z plecami omal nie zakończyły jego sportowej kariery. Po zaleczeniu kontuzji szukał pracy w większych grupach, ale przez różne perypetie zdecydował się na powrót z małą drużyną, gdzie mógł być liderem i coś udowodnić.

Jednak gdy wyjeżdżał na Giro wiedział, że nie jedzie po zwycięstwo. Cóż, szosy Włoch zweryfikowały jego przypuszczenia. Na trasie był zdecydowanie najsilniejszym zawodnikiem, nawet pomimo niemal absolutnego braku wsparcia ze strony swojej drużyny. To Giro to również pozytywny test dopingowy Stefano Garzellego, który zakończył istnienie super-grupy Mapei. Jej właściciel rozczarowany wpadką swojego podopiecznego postanowił wycofać się ze sportu, kończąc tym samym istnienie grupy, która wygrała niemal wszystko, co było do wygrania i wyznaczyła standardy na lata.

86... (2003) gdzie CCC Polsat jako pierwsza polska grupa zawodowa debiutuje w Giro d'Italia. Nie jest jednak pierwszą drużyną z Polski, która wystartowała w Wielkim Tourze. Kilkanaście lat wcześniej w hiszpańskiej Vuelcie wystartowała amatorska reprezentacja naszego kraju. Start kolarzy w charakterystycznych pomarańczowych strojach w "różowym wyścigu" był możliwy dzięki solidnym wzmocnieniom. Zakontraktowano polskich specjalistów od wyścigów wieloetapowych z doświadczeniem w największych wyścigach: Dariusza Baranowskiego i Tomasza Brożynę.

Jednak tym, co przede wszystkim przekonało organizatorów by zaprosić CCC był Paweł Tonkow - zwycięzca wyścigu z 1996 roku, który w swoich dziewięciu startach zawsze meldował się w pierwszej dziesiątce. Niestety najsilniejsza karta przetargowa drużyny musiała się wycofać z wyścigu z powodu bólu pleców, ale jego rolę znakomicie wypełnił Baranowski, kończąc zmagania tuż za pierwszą dziesiątką klasyfikacji generalnej. Medialnym wydarzeniem, którego bohaterami stała się drużna z Polski była bójka na rowerach pomiędzy Łotyszem Naudužsem a Petacchim. Cały wyścig padł łupem Gilberto Simoniego.

Cykl Giro 100:

Część 1 (1909 - 1914)   Część 2 (1919 - 1923)   Część 3 (1924 - 1928)   Część 4 (1929 - 1932)

Część 5 (1933 - 1937)   Część 6 (1938 - 1946)   Część 7 (1947 - 1951)   Część 8 (1952 - 1955)

Część 9 (1956 - 1960)   Część 10 (1961 - 1965)   Część 11 (1966 - 1969) Część 12 (1970 - 1974)

Część 13 (1975 - 1979) Część 14 (1980 - 1982) Część 15 (1983 - 1986) Część 16 (1987 - 1990)

Część 17 (1991 - 1994) Część 18 (1995 - 1997) Część 19 (1998 - 2000)

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: