Adam Kuś: przed sezonem

Powrót do kolarstwa po zimowej przerwie i przygotowania do ostatniego roku ścigania w kategorii juniorskiej.

Kiedy sezon 2016 dobiegł końca zacząłem okres roztrenowania. Ze szkołą SMS Świdnica pojechałem na obóz wędrowny do Szklarskiej Poręby, gdzie totalnie oderwałem się od roweru. Kolejne tygodnie były podobne, ale kiedy wreszcie poczułem "głód" roweru i trenowania wziąłem się ostro do pracy. Pierwsze treningi zacząłem trochę od zabawy, czyli gry w piłkę nożną, koszykówkę, biegania i pływania, ale już po pewnym czasie nie dało się nie wsiąść na rower i zacząć na dobre przygotowań do sezonu 2017.

Już w styczniu wraz z moim klubem MLKS Wieluń udałem się na pierwszy obóz do Kościeliska. Treningi wchodziły w nogi, ale przy bardzo dobrej atmosferze jaka panuje w klubie jakoś specjalnie nie odczuwałem zmęczenia. Na obozie wziąłem się także za sprawy organizacyjne: omówiłem wraz z trenerami cele na zbliżający się sezon a także system treningowy w jakim będę się przygotowywał.

Głównym celem jak co roku są mistrzostwa Polski oraz Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski. Cały obóz podsumowuje na duży plus i z nadziejami patrzę na sezon 2017. Będzie on dla mnie bardzo ważny ponieważ to już ostatni rok juniora i będę się bardzo starał, aby przygodę z moim klubem w Wieluniu zakończyć happy endem. Przede mną w najbliższym czasie jeszcze zgrupowania w Chorwacji. Podobnie jak w roku poprzednim będę się na nich przygotowywał do sezonu wraz z kadra szkolną do sezonu.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: