Dubai Tour 2017. Grivko: "Kittel mnie opluł"

Andriy Grivko, który na trzecim etapie Dubai Tour uderzył Marcela Kittela, przyjął dyskwalifikację, ale skrytykował zachowanie kolegi z peletonu. 

Do incydentu doszło podczas burzy piaskowej. W czasie walki na rancie Ukrainiec uderzył lidera imprezy łokciem. Kittel musiał się zmagać z rozciętym łukiem brwiowym i nie był chętny do przyjęcia przeprosin od kolarza Astany, który został wyrzucony z wyścigu.

Po etapie 33-letni zwycięzca ubiegłorocznego La Méditerranéenne opowiedział, co według niego wydarzyło się na trasie trzeciego etapu.

Podczas walki Kittel popchnął najpierw mojego kolegę z drużyny Astana, Dmitrija Gruzdjewa, a potem mnie. Odpowiedziałem agresywnie, choć przyznaję, że chyba trochę mnie poniosło. Sytuacja była jednak ekstremalna, a nasze bezpieczeństwo zagrożone

- powiedział Grivko w komunikacie wydanym na Facebooku.

Ponadto Ukrainiec skrytykował Kittela za coś jeszcze.

Po incydencie Kittel pluł na mnie, co według mnie jest nieodpowiednim zachowaniem, zwłaszcza dla lidera drużyny oraz wyścigu

- wyjaśnił.

Grivko na końcu wyraził skruchę po dzisiejszych wydarzeniach.

Jeszcze raz chciałbym przeprosić organizatorów, kibiców oraz moją ekipę. To co dziś się wydarzyło było niemiłe i przez to nie jadę już w wyścigu

- zakończył.

Za spowodowanie wypadku kolarzowi Astany grozi nawet półroczne zawieszenie oraz wykluczenie z Mistrzostw Świata.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: