Recenzja: Kolarstwo Zaawansowane

"Kolarstwo zaawansowane" przybliża najnowsze odkrycia treningu kolarskiego.

Wraz z rosnącą popularnością uprawiania kolarstwa, nie dziwi, że na rynku pojawiają się kolejne książki, mające pomóc w doskonaleniu się w tym trudnym sporcie. Równocześnie prężnie rozwija się także rynek wszelkiego rodzaju sprzętu i usług związanych z treningiem na rowerze. Kolarstwo przeszło błyskawiczną przemianę, z dość prostego technologicznie sportu, to dyscypliny, która niezaspokojona garściami czerpie z najnowszych osiągnięć naukowych. Dotyczy to zarówno kwestii technicznych, jak i tych związanych z medycyną i fizjologią.

Jedną z najnowszych pozycji na rynku, która mierzy się z próbą usystematyzowania najnowszej wiedzy o zaawansowanym treningu kolarskim jest "Kolarstwo Zaawansowane". Książka napisana przez tandem Huntera Allena i Stephena S. Chuenga przybliża między innymi tajniki fizjologii, treningu z pomiarem mocy, odżywiania, ale również odpowiedniej kadencji czy optymalnego tempa podczas zawodów.

Nie jest to książka, która wykorzystuje chwilowe boom na kolarstwo, a bardzo dobrze opracowana pozycja mająca ułatwić zrozumienie wszystkiego od czego, zależy jak szybko będziemy w stanie jeździć na rowerze. Allen jest byłym kolarzem, a obecnie trenerem i założycielem słynnej platformy treningowej Training Peaks, z której korzysta wielu zawodowców. Chueng to natomiast naukowiec z krwi i kości, ale też pasjonat sportu i popularyzator nauki. Jak gdyby ich wiedza i doświadczenia nie były wystarczające, autorzy zaprosili do współpracy specjalistów z różnych dziedzin, których przepytują wyciągając z nich wiele cennych informacji.

Książka jest ułożona w sposób bardzo logiczny i przystępny dla czytelnika. Mimo, że poruszane tu zagadnienia, to materiał na publikacje naukowe, autorom udało się go przedstawić w bardzo przyjazny sposób. Dla mnie, jako naukowca, najważniejsze było jednak to, że bardzo wiele wysiłku włożyli w wyjaśnienie jak działa proces naukowy, dlaczego niektórych rzeczy nie jesteśmy pewni, dlaczego metody, które uważaliśmy za idealne jakiś czas temu, zupełnie negujemy. Uważam, że za sam fakt, że zdecydowali się na takim zabieg należą im się ogromne brawa. Czytelnikowi nie rzuca się suchych faktów i nie przedstawia ich jako prawdy objawione. Czytelnik ma sam szansę zrozumieć, w jaki sposób opracowano daną metodą i dlaczego jest ona obecnie uważana za najlepszą. To moim zdaniem bardzo cenna wartość dodana, która przyda się również poza kolarstwem.

W tym miejscu powinna pojawić się część, w której opisuję postępy, jakie zrobiłem dzięki lekturze. Kilkanaście watów więcej, kilka wygranych wyścigów. Ja jednak nie jeżdżę na rowerze by się ścigać, nie ma też odpowiedniego doświadczenia, by ocenić ją merytorycznie. Jako człowiek, który rocznie przejeżdża na rowerze raptem kilka tysięcy kilometrów, starałem się ocenić tę książkę pod kątem tego, co może mi dać bez rozpoczynania regularnych treningów. Myślę, że wiele informacji tutaj zebranych może pomóc lepiej dbać o zdrowie podczas zwykłych kolarskich przejażdżek bez celu.

Do oceny zawartości dla kolarzy, którzy szukają w niej porad jak uzyskać przewagę nad swoimi rywalami z peletonu, poprosiłem Arkadiusza Koguta, trenera m.in. Karola Domagalskiego i Katarzyny Niewiadomej, a także założyciela Way2Champ.

Książka została napisana w 2012 roku, czy od tamtej pory niektóre informacje zdezaktualizowały się na tyle, że wymagają dodatkowej lektury gdzie indziej?

Arkadiusz Kogut: Rzeczywiście książka ma już 5 lat, niemniej większość treści w niej zawartych jest nadal aktualna - mówię przede wszystkim o sekcji dotyczącej wytwarzania i pomiaru energii, unikania przetrenowania i regeneracji czy sposobów radzenia sobie ze stresem środowiskowym.

Według mojej wiedzy zaszły natomiast znaczące zmiany w zakresie bikefittingu i tutaj część informacji wymaga zaktualizowania o inne źródła wiedzy - weszły nowe systemy pomiarowe, a część starych została znacząco poprawiona o nowe możliwości, m.in. precyzyjne badanie zaangażowania w cykl pedałowania poszczególnych włókien mięśniowych.

Istnieje też sporo nowych możliwości w zakresie analizy danych z miernika mocy, głównie dzięki wprowadzeniu oprogramowania WKO4+. Umożliwia ono generowanie własnych wykresów z dowolnymi kanałami danych, co pozwala praktycznie na nieograniczone zestawienie ze sobą poszczególnych danych. Daje to bardzo duży wgląd w pracę każdego z zawodników i pozwala m.in. estymować optymalny rytm pedałowania w poszczególnych zakresach mocy, analizować tzw. power-duration curve (indywidualny profil mocy) czy szybko porównywać dowolne zakresy danych pomiędzy sobą w czasie.

Czy na podstawie informacji zawartych w książce zupełny amator i niemal zawodowiec będą w stanie zaplanować swoje treningi i osiągnąć poprawę wyników?

AK: "Kolarstwo zaawansowane" ma na celu przybliżenie szczegółowej wiedzy w zakresie kilku tematów dotyczących bezpośrednio kolarstwa i fizjologii wysiłku w ogóle. Nie zawiera jednak gotowych planów treningowych czy wskazówek pomagających je indywidualnie opracować. Tutaj praca nadal należy do wykwalifikowanych trenerów lub osób zgłębiających temat z wielu innych źródeł. Książka pozwala poszerzyć swój zakres wiedzy w szczegółowych sprawach, nie ma natomiast ambicji stać się podstawową biblią kolarską dla każdego - od tego są inne pozycje.

Czy zarówno początkujący kolarze, jak i ci, którzy ścigają się od lat, mogą dużo zyskać na lekturze?

AK: Jak sama nazwa wskazuje, najwięcej na lekturze zyskają kolarze i osoby zainteresowane tą tematyką, którzy mają już podstawową wiedzę w tym zakresie. Książka zawiera liczne odniesienia do badań naukowych i w wielu miejscach używa zaawansowanej terminologii, co bez podstawowej wiedzy dotyczącej fizjologii i treningu kolarskiego może stanowić barierę dla laika. Radziłbym najpierw zapoznać się z innymi lekturami, m.in. z wydawnictwa Inne Spacery, a później przystąpić do lektury "Kolarstwa zaawansowanego" - taka kolejność na pewno będzie bardziej korzystna.

Co jest największym atutem tej książki okiem trenera? W czym ona Tobie najbardziej pomogła?

AK: W uświadczeniu się w przekonaniu, że zdrowy rozsądek to nadal najlepszy wyznacznik w wielu kwestiach. Książka prezentuje normalne podejście do nauki o sporcie - autorzy w wielu miejscach podkreślają, że wiele zjawisk fizjologicznych nie zostało jeszcze do końca zbadanych, a natura badań naukowych często uniemożliwia pełne potwierdzenie danego faktu. Co więcej, wiele badań jest ze sobą sprzecznych i w dalszym ciągu indywidualna obserwacja zawodnika i jego reakcji na dane bodźce jest najważniejsza. W moim przekonaniu bycie trenerem kolarstwa to połączenie nauki o sporcie ze sztuką - bez jednego z tych elementów prowadzenie zawodnika jest albo ułańską fantazją (w przypadku braku aspektu naukowego) albo nazbyt naukowym podejściem, powodującym często zniechęcenie zawodnika z powodu natłoku informacji i danych (przy skupieniu się wyłącznie na analizie danych, bez brania pod uwagę elementu ludzkiego).

Liczba stron: 330
Język: polski
Wydawca: Inne spacery
Rok wydania: 2016
Format: okładka miękka

Konkurs!

Rowery.org objęły "Kolarstwo Zaawansowane" patronatem.

Dla naszych czytelników mamy do rozdania pięć egzemplarzy książki. Osoby zainteresowane prosimy o wysłanie zgłoszenia na adres tomasz@rowery.org, podając w temacie hasło "Kolarstwo zaawansowane". Na e-maile czekamy do 8 stycznia. Książki zostaną rozlosowane wśród wszystkich przyjętych zgłoszeń.

Książki wylosowali:

Jan Andrzejewski
Daniel Maniecki
Piotr Rutkowski
Borys Jaszewski
Piotr Tokarek