Björn Thurau znalazł przystań

Björn Thurau podpisał kontrakt z zespołem Kuwait-Cartucho.es.

Niemiec, który ostatni sezon spędził w belgijskiej grupie Wanty-Groupe Gobert, w ostatnich tygodniach stanął w obliczu końca kariery - brak wyników i zamieszanie wokół zasad Ruchu na rzecz wiarygodnego kolarstwa (MPCC) sprawiły, że żadna z ekip nie była zainteresowana jego zatrudnieniem.

Thurau przez ostatnie sezony reprezentował ekipy Bora-Argon 18 (2015) i Europcar (2012-14), na koncie zapisując zwycięstwa w klasyfikacjach górskich Tour de Suisse (2014) i Tour de Luxembourg (2013). 28-latek w peletonie znany był z waleczności i udziału w licznych akcjach zaczepnych, które jednak nie przyniosły mu etapowych triumfów.

W czerwcu tego roku Thurau i jego drużynowy kolega Enrico Gasparotto nie zostali dopuszczeni do ostatniego odcinka Criterium du Dauphine, po tym jak medyczne testy MPCC wykazały zbyt niski poziom hormonu kortyzolu we krwi. Procedury wymagają, by zawodnik odpoczął w takiej sytuacji i pozwolił by poziom hormonu powrócił do normy. Niższy poziom kortyzolu spowodowany może być różnymi czynnikami, w tym chorobą lub stosowaniem kortyzonu.

Thurau sytuację tłumaczył stosowaniem dozwolonego kremu na otarcia skóry, ale od czasu całe sytuacji, jego akcje na rynku transferowym spadły.

Kuwejcki zespół Kuwait-Cartucho.es w sezonie 2017 będzie ekipą kontynentalną, która z mało znanego zespołu nagle stała się obiektem zainteresowania mediów. Zespół znad Zatoki Perskiej póki co zakontraktował takich kolarzy jak Włoch Davide Rebellin, Niemiec Stefan Schumacher, Marokańczyk Salah Eddine Mraouni, a także Fernando Grijalba, Jose Manuel Gutierrez, Axel Costa oraz Andreas Keuser.