Coraz mniej białych plam na mapie Vuelta a Espana 2017

Hiszpańskie gazety publikują informacje, które tworzą coraz bardziej klarowny obraz trasy 72. Vuelta a Espana.

Na ponad dwa tygodnie przed oficjalną prezentacją, trasa hiszpańskiego Grand Touru zaczyna powoli nabierać kształtów w medialnych spekulacjach. Potwierdzają się informacje mówiące o mniejszej ilości etapów zakończonych na krótkich "ściankach", w zamian w programie widnieją długie wspinaczki.

Mniej górskich finiszy nie oznacza wcale łatwiejszej trasy - w programie są m.in. wspinaczki pod Alto de l'Angliru, La Pandera, Calar Alto czy Sierra Nevada.

Wiadomo, iż wyścig rozpocznie się we francuskim mieście Nimes jazdą drużynową na czas. Drugi etap najprawdopodobniej zakończy się w Oksytanii i poprowadzi ku hiszpańskiej granicy. Pojawiają się głosy, że może to się odbyć w Perpignan albo w Le Cap d'Agde.

Z kolei trzeci etap będzie najprawdopodobniej pierwszą rywalizacją z górami. Według katalońskiego dziennika El Periódico kolarze pojadą do Andory, acz organizatorzy nie planują wyznaczać tam trudnego górskiego etapu. W 2015 górski etap Vuelty wygrywał tam Mikel Landa, zaś w czerwcu etap Tour de France zakończył się zwycięstwem Toma Dumoulina. Ten sam dziennik poinformował również, że czwarty etap rozegra się raczej w Katalonii i być może zakończy się w Tarragonie. 

Następne etapy mają poprowadzić na południe. Portal El Deporte Conquense twierdzi, że w miejscowości Cuenca znajdzie się meta szóstego etapu, a więc tam, gdzie w 2006 roku wygrywał Samuel Sanchez. To samo źródło potwierdza również, iż dojazd do mety będzie ten sam jak wtedy; brukowy podjazd drogą pod zamek, a potem zjazd do mety. Cuenca ma być też miejscem startu odcinka siódmego, z kolei dziewiąty etap ma się zakończyć na podjeździe w Cumbre del Sol (4,1 km; 8,9%), gdzie w 2015 wygrywał Tom Dumoulin

Drugi tydzień będzie zdecydowanie inny niż zwykle. W ostatnich latach organizatorzy często kończyli tę część wyścigu trzema finiszami pod górę. Jednak według dziennika AS, w 2017 roku będzie dokładnie odwrotnie. Etap dziesiąty ma się zakończyć w mało znanym masywie górskim Sierra de Filabres, a konkretniej, według gazety La Voz de Almeria, przy obserwatorium astronomicznym Calar Alto (22 km; 6,3%), gdzie w 2006 zwyciężył Igor Anton

Następnego dnia rywalizacja zakończy się na szczycie La Pandera (15,6 km; 5,8%). Tu ostatnio Vuelta gościła w 2009, a pierwszy był Damiano Cunego. Tryptyk górski zakończy finisz w masywie Sierra Nevada, a konkretniej przy stacji narciarskiej Hoya de la Mora. Do tego miejsca prowadzą trzy drogi, ale nie wiemy, którą z nich wybiorą organizatorzy. Podjazd liczy około 30 kilometrów, przy średnim nachyleniu 6%, a meta zlokalizowana będzie na jednej z najwyżej położonych przełęczy w Hiszpanii, na wysokości 2550 m n.p.m.

Nie ma obecnie informacji na temat zakończenia drugiego tygodnia zmagań, jednak wiemy, że kolarze kierowali się będą na północ. Możliwe, że odcinek 15 poprowadzi w okolicach miasta Burgos. Gazeta Marca informuje, że jeden z etapów w trzecim tygodniu rozpocznie się w miejscowości Villadiego, także w okolicach Burgos. Meta tego odcinka usytuowana ma być w kantabryjskim Los Machucos, do którego prowadzą dwie drogi; jedna o długości 5,1 km (średnio 10,9%) i druga o długości 9 kilometrów (średnio 7,8%). Obie wspinaczki są bardzo strome, a na niektórych fragmentach nachylenie przekracza 25%.

Osiemnasty odcinek zakończy się przy klasztorze w Santo Toribio de Liébana (2,2 km; 8,9%) i będzie przedsmakiem do morderczej próby na stokach Alto de l'Angliru (12,5 km; 10,1%), który wraca na trasę Vuelty po czterech latach nieobecności. Peleton po raz ostatni wspinał się tam w 2013 roku, a triumf na monstrualnym podjeździe odniósł filigranowy Kenny Elissonde.

Źródłem informacji nt. przedostatniego etapu jest gazeta El Comercio która twierdzi, iż organizatorzy negocjują z Gijon. Miasto chciałoby zorganizować finisz tego odcinka.

Ostatni etap tradycyjnie zakończy się w Madrycie. El Comercio twierdzi, że ten etap wystartuje z Alcobendas, na przedmieściach stolicy Hiszpanii.

Niewyjaśnioną wciąż kwestią jest sprawa jazdy indywidualnej na czas, jednak w chwili obecnej wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że oprócz jazdy drużynowej w Nimes, kolarze będą rywalizować w tej specjalności tylko raz i znowu będzie to w trzecim tygodniu. Miałoby dojść do tego albo na etapie szesnastym (do Burgos) albo dwudziestym (do Gijon). O jazdę indywidualną na czas bardziej starają się jednak władze największego miasta Asturii, niewykluczone więc, że odbędzie się ona dopiero na przedostatnim etapie. 

Spekulacje i podawane przez media przecieki zweryfikowane zostaną podczas oficjalnej prezentacji wyścigu, która odbędzie się 12 stycznia.

Przewidywana trasa Vuelta a Espana 2017:

  1. Nimes (FR) -> Nimes (FR)
  2. Nimes (FR) -> Le Cap d'Agde (FR) (??)
  3. ?? -> Andora (AN)
  4. Andora (??) -> Tarragona
  5. ?? -> ??
  6. Walencja (??) -> Cuenca
  7. Cuenca -> ??
  8. ?? -> ??
  9. ?? -> Cumbre del Sol
  10. Aguilas -> Calar Alto
  11. ?? -> La Pandera
  12. ?? -> Hoya de la Mora
  13. ?? -> ??
  14. ?? -> ??
  15. ?? -> ??
  16. Burgos (??) -> Burgos (??)
  17. Villadiego (?) -> Los Machucos
  18. ?? -> Santo Toribio de Liébana
  19. ?? -> Alto de l'Angliru
  20. Gijon (??) -> Gijon
  21. Alcobendas -> Madryt