Memoriał dr Stana Siejki wygrał Steele Von Hoff

Launceston. To piękne i zielone miasto otoczone górami, gościło najlepszych cyklistów Australii z Richie Portem na czele.

Launceston Cycling Festival zapoczątkował polski lekarz dr Stan Siejka, syn polskich imigrantów, zapraszając na "dzień dobry" aż pięciu uczestników Tour de France. I tak to się zaczęło, o ile dobrze pamiętam był rok 2002. Dziś wielokrotnie słyszałem: - To był znakomity lekarz, pamiętamy Stana Siejkę, który przypadkowo i niepotrzebnie zginał na nartach w Nowej Zelandii w 2009.

Cycling Festival trwał cały dzień, ścigali się młodzicy, juniorzy, juniorki, mastersi, weterani, elita kobiet - i wreszcie na starcie znanych na świecie cyklistów zobaczyło około 20 tys. widzów zgromadzonych na rundzie 1100 metrów. Był to zarazem pożegnalny wyścig dla Matta Gossa, który zakończył swą piękną karierę.

Ściganie z najwyższej półki, obfitowało w wiele solowych akcji, ucieczek, ale popisowo rozegrał ją Steele Von Hoff, pozostawiając daleko za sobą młodego Robbie Huckera i również dobrego sprintera Anthony Giacoppo.

Dziś Launceston żegnało Matta Gossa, dla którego zorganizowano oddzielny wyścig "Matt Goss Invitational" który oczywiście wygrał, w czym pomagali mu bracia Sulzberger.

O spotkaniach z Mattem Gossem, Riche Porte, czy Steele Von Hoffem napiszę następnym razem.

Stanisław Imosa z Tasmanii