Mas de la Costa i Lo Port czekają

Dwie soczyste wspinaczki zobaczmy podczas wczesnowiosennych wyścigów w Hiszpanii.

Volta a la Comunitat Valenciana (1-5 lutego), który w tym roku powrócił po siedmioletniej przerwie, zapewne znajdzie swoje rozstrzygnięcie na przedostatnim etapie. Tego dnia droga zaprowadzi pod Mas de la Costa. Stroma ściana liczy 3,9 kilometra, przy średnim nachyleniu 12,5%, miejscami sięgając 21%.

Również worldtourowy Volta a Catalunya (20-26 marca) powinien faworyzować wspinaczy, na czele z tegorocznym zwycięzcą Nairo Quintaną.

Piąty odcinek katalońskiego touru zakończy się na Lo Port. Długość zbocza wynosi 8,4 kilometra, o stromiźnie 8,9%. Końcowe fragmenty rosną do 15%.

Quintana może nawiązać do sukcesów swoich rodaków. Dawno temu, po raz ostatni na Lo Port triumfowali Kolumbijczycy, Alirio Chizabas (1985) i Lucho Herrera (1991).