Javier Guillen: "nie przygotujemy trasy pod Froome'a"

Vuelta a Espana jest ostatnim z wielkich tourów, którego przyszłoroczna trasa pozostaje niewiadomą. Dyrektor wyścigu zapewnia, że nie będzie "napisana" pod Chrisa Froome'a.

Lider Team Sky w tym roku był o krok od ugrania dubletu Tour de France-Vuelta a Espana. W Hiszpanii wszystko zaprzepaścił na szalonym 15. etapie i w konsekwencji tego nieznacznie przegrał z Nairo Quintaną.

Jeżeli zechce się zrewanżować, to musi wiedzieć, że nie może liczyć na fory ze strony organizatora Vuelty.

Nigdy nie przygotujemy trasy pod konkretnego zawodnika. Co by było, gdybyśmy na to poszli, a on by nie przyjechał?

- pyta retorycznie Javier Guillen, podczas rozmowy z "Cycling Weekly".

To tak nie działa. Planujemy Vuelte z myślą o fanach i o charakterystyce naszego wyścigu. My nie chcemy wyłącznie Froome'a na linii startu, liczymy również na przyjazd innych gwiazd

- dodaje.

Gulien naturalnie nie obrazi się na przyjazd trzykrotnego zwycięzcy Tour de France.

Czuję, że Chris zasługuje na zwycięstwo w Vuelcie, ale musi to wyrwać na drodze! Cieszmy się na jego start i jego rywali, gdyż kibice chcą oglądać najlepszych kolarzy w peletonie. Być może po Giro i Tourze nie prezentują najwyższej formy, ale my ich potrzebujemy

- zapewnił Guillen.