MŚ Doha 2016: nawadnianie głupcze!

Tom Boonen w przeddzień wyścigu w Katarze o tytuł mistrz świata skończy 36 lat. Czy, gdy reprezentant Belgii sięgnie po tęczową koszulkę to przesunie swoją decyzję o zakończeniu kariery, wyznaczoną na przyszłoroczny Paryż-Roubaix?

Mistrz świata z Madrytu (2005) będzie w gronie faworytów zbliżającego się "pustynnego" czempionatu.

To ostatni wielki wyścig obecnego sezonu, ale w następnym czekają mnie kolejne ważne starty. Czy przesunę zakończenie kariery w przypadku zwycięstwa? Nie. Decyzję podjąłem dawno temu i nie zmieni jej nawet tytuł mistrza świata. Paryż-Roubaix to mój pożegnalny wyścig

- mówi "Tornado Tom" w "Sporza".

Boonen, który w Tour of Qatar wygrał 21 etapów, wie czego należy spodziewać się 16 października.

W Katarze dobrze mi się jeździło, więc z jednej strony nie mogę się już doczekać wyścigu, z drugiej wiem co oznaczają wiatr i upał w tych nietypowych mistrzostwach. Warunki mają być ekstremalne, ten kto sobie z nimi najlepiej poradzi może zostać mistrzem świata. Wielu lekceważy warunki pogodowe. Trzeba będzie przyjąć od dziesięciu do dwunastu litrów płynów, dlatego należy zatroszczyć się o dobre zaopatrzenie. Pół godziny bez picia oznacza koniec wyścigu i powrót do domu.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: