Vuelta a Espana 2016: niemożliwa misja Alberto Contadora?

Alberto Contador raczej już nie wygra po raz czwarty w swojej karierze Vuelta a Espana. Po etapie z metą na Covadondze zawodnik Tinkoff ma prawie trzyminutową stratę do lidera Nairo Quintany (Movistar).

Nie chcę użyć słowa „niemożliwe”, ale moja sytuacja nie jest komfortowa. Jest jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, że jako zespół skoncentrujemy się na innych celach, wiele jednak za tym przemawia

– oznajmił Hiszpan.

„El Pistolero” przeżywał na finałowym podjeździe 10. etapu Vuelta gorsze chwile tracąc na ostatnich kilometrach sekundę za sekundą.

Podjazd był bardzo długi. Starałem się nie stracić zbyt dużo czasu, miałem jednak problemy. Muszę wykurować moją kontuzję

– dodał Contador, który upadając na 7. odcinku mocno się poobijał.

Może tak się stać, że niektórzy będą mieli gorszy dzień, może z tego skorzystam. Połowa wyścigu za nami. Przyjechałem na Vueltę z ambicjami, chciałem wygrać ten wyścig

– mówił.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: