Adriano Malori wraca do peletonu

Do ścigania wraca Adriano Malori, który upadł podczas styczniowego Tour de San Luis.

Włoski specjalista w jeździe na czas weźmie udział w dwóch kanadyjskich neo-klasykach zaliczanych do kalendarza WorldTour. 28-latek zakończy tym samym odyseję składającą się z przymusowych wizyt lekarskich i rehabilitacji.

Każdego dnia miałem trzy godziny fizjoterapii, dwie godziny treningu ruchowego, godzinę trenowałem mówienie. Od końca marca dodatkowo przez godzinę jeździłem na trenażerze. Bardzo dużo zainwestowałem w to, by znowu znaleźć się w formie sprzed wypadku

– tłumaczył zawodnik teamu Movistar.

Najwięcej problemów Malori miał z prawym ramieniem. Nie mógł nim ruszać, w dalszym ciągu prawa część ciała nie jest w 100% sprawna.

Zapytałem lekarza, kiedy odbędzie się operacja , bym znowu mógł się normalnie poruszać. Odpowiedział mi, że taki zabieg nie zostanie przeprowadzony, ponieważ połączenie nerwów między mózgiem a ramieniem po prostu się zerwało. Bardzo długo płakałem, kiedy to usłyszałem

– mówił czasowy wicemistrz świata (2015), który w Argentynie doznał m.in. złamania czaszki i został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną.

Udało mi się, wracam. Chciałbym, żeby moja historia zmobilizowała inne osoby, które mają kłopoty neurologiczne

– dodał przed GP de Quebec oraz GP de Montreal.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: