Vuelta a Espana 2016: wypowiedzi po 7. etapie

peleton na rantach

Do dzisiaj największym sukcesem Jonasa Van Genechtena (IAM Cycling) było zwycięstwo etapowe w Tour de Pologne w Katowicach. Od dzisiaj jest nim wygrany odcinek Vuelty a Espana w Puebla de Sanabria.

Przez cały dzień ciężko pracowaliśmy na to zwycięstwo. Jestem szczęśliwy, że nasza misja się powiodła. Na Vuelcie jest mało szans dla sprinterów. Próbowałem na pierwszym etapie, na drugim etapie. Wtedy mi się nie udało. Dzisiaj nadarzyła się kolejna okazja

– relacjonował 30-letni Belg.

Darwin Atapuma obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Siódmy etap przebiegł, jak dla mnie, bardzo spokojnie. Jako drużyna kontrolowaliśmy rywalizację, udało mi się zaoszczędzić energię. Ucieczka nie stwarzała żadnego zagrożenia dla generalki. Zareagowaliśmy dopiero, kiedy tempo narzuciła Astana. Jedynie końcówka była niebezpieczna, musiałem ostro hamować, by nie leżeć w kraksie

– komentował Kolumbijczyk z BMC Racing.

We wspomnianym wypadku uczestniczył Alberto Contador. W „El Pistolero” wjechał prawdopodobnie Tosh van der Sande (Lotto-Soudal).

Ktoś we mnie uderzył od tyłu i poleciałem. Ktoś chyba niezbyt lubi używać hamulców. Boli mnie cała lewa strona

– mówił kapitan Tinkoff.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: