IO 2016: Brytyjki mistrzyniami w drużynie i rekordzistkami świata

Brytyjki Katie Archibald, Laura Trott, Elinor Barker i Joanna Roswell-Shand zdobyły olimpijskie złoto w wyścigu drużynowym na dochodzenie.

Czwórka reprezentująca Zjednoczone Królestwo poszła w ślady męskiej kadry i w finale nie tylko wywalczyła złoto, ale i po raz trzeci w ciągu trzech dni pobiła rekord świata, najszybszy wynik ustawiając na 4:10.236.

Srebrny medal przypadł reprezentacji Stanów Zjednoczonych Ameryki - Sarah Hammer, Jennifer Valente, Kelly Catlin i Chloe Dygert. Pojedynek o brąz rozegrał się między sobą ekipy Nowej Zelandii i Kanady. Reprezentantki kraju klonowego liścia Allison Beveridge, Jasmin Glaesser, Kristi Lay oraz Georgia Simmerling wyraźnie pokonały czarny nowozelandzki pociąg, w skład którego wchodziły Lauren Ellis, Raquel Sheath, Rushlee Buchanan i Jaime Nielsen.

Losy rekordu świata ważyły się w zasadzie w każdej rundzie. Przed igrzyskami należał on do Australijek, które w 2015 roku zanotowały 4:13.683. Brytyjki pobiły to w kwalifikacjach (4:13.260), natomiast w pierwszej rundzie jeszcze szybciej pojechały Amerykanki, poprzeczkę rywalkom zawieszając na 4:12.282. Ta nie wytrzymała długo - w kolejnym biegu Brytyjki pojechały 4:12.152, po czym wynik ten znacząco pobiły w finale.

Reprezentacja Polski - Natalia Rutkowska, Edyta Jasińska, Daria Pikulik i Justyna Kaczkowska - w pierwszej rundzie zostały doścignięte przez skład Nowej Zelandii. Polki zostały zdyskwalifikowane za dokonanie zmiany po manewrze wyprzedzenia, czego zabraniają przepisy UCI.

Trzeciego dnia rywalizacji na torze rywalizacja toczyła się też w keirinie kobiet i sprincie. Holenderka Elis Ligtlee zdobyła olimpijskie złoto w keirinie kobiet. Dwukrotna mistrzyni Europy w tej specjalności pokonała w finale Brytyjkę Rebeccę James i Australijkę Annę Meares.

Wydarzeniem dnia była kraksa w pierwszej rundzie zmagań keirinu - po upadku Hiszpanki Tani Calvo i Nowozelandki Olivii Podmore niesamowitą przytomnością umysłu wykazała się Holenderka Laurine Van Riessen, która została zmuszona do jazdy po bandzie toru by uniknąć wywrotki.

Większość rozstrzygnięć zapadła też w sprincie mężczyzn - Brytyjczycy Callum Skinner i Jason Kenny rozegrają między sobą kwestie złotego medalu, natomiast o olimpijski brąz powalczy Rosjanin Denis Dmitriev i Australijczyk Matthew Glaetzer.