IO 2016: Bradley Wiggins rekordzistą świata i legendą igrzysk

Brytyjczycy Bradley Wiggins, Owain Doull, Ed Clancy i Steven Burke wywalczyli w Rio de Janeiro olimpijskie złoto w wyścigu drużynowym na dochodzenie.

Czwórka reprezentująca Zjednoczone Królestwo już w poprzedzającej finał rundzie pierwszej pobili rekord świata, na dystansie 4 kilometrów uzyskując 3:50.570. Wiggins i spółka w finale poradzili sobie z Australijczykami - Alexandrem Edmondsonem, Jackiem Bobridgem, Michaelem Hepburnem i Samem Welsfordem - jeszcze raz minimalnie poprawiając swój świeżutki rekord globu i zawieszając go na poprzeczce 3:50.265.

W wyścigu o brąz Duńczycy - Frederik Madsen, Casper von Folsach, Lasse Norman Hansen i Niklas Larsen - zapisali czas 3:53.789 i pokonali skład Nowej Zelandii - Pietera Bullinga, Aarona Gate'a, Dylana Kennetta i Regana Gougha.

Dla Wigginsa to ósmy medal olimpijski, czwarty w wyścigu drużynowym na dochodzenie i powtórka z Pekinu (2008), gdzie także zdobył złoto w wyścigu drużynowym na dochodzenie. Złoto dla Brytyjczyków to trzeci z rzędu krążek z najcenniejszego kruszcu dla Edwarda Clancy'ego, który złota w drużynie odbierał już w Pekinie i Londynie.

Drugiego dnia rywalizacji torowców i torówek rywalizacja toczyła się też w sprintach. Chinki Jinjie Gong i Tianshi Zhong wywalczyły złoto w sprincie drużynowym kobiet, już w pierwszej rundzie bijąc rekord świata wynikiem 31.928. Dwójka w finale uporała się z rosyjskim duetem - Daria Shmeleva i Anastasia Voinova.

Po brąz sięgnęły Niemki Miriam Welte i Kristina Vogel, w finale o 22 tysięczne sekundy wydzierając medal Australijkom - Annie Meares i Stephanie Morton.

W pierwszych startach w sprincie indywidualnym do 1/8 bezpośrednio awansowali Brytyjczycy Jason Kenny i Callum Skinner, Australijczyk Matthew Glaetzer, Rosjanin Denis Dmitriev, Francuz Gregory Bauge, Chińczyk Chao Xu, Niemiec Joachim Eilers, Holender Jeffrey Hoogland i Nowozelandczyk Sam Webster.

Po repasażach do czołówki dołączyli też Niemiec Maximilian Levy, Australijczyk Patrick Constable i Kolumbijczyk Fabian Puerto Zapata.

Reprezentanci Polski - Damian Zieliński i Rafał Sarnecki - po zawziętej walce odpadli w repasażach po 1/16. Najbliżej awansu był Sarnecki, w ostatnim biegu długim finiszem zaskakując rywali. Polak na kresce uległ tylko Zapacie i zakończył tym samym rywalizację w sprincie.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: