Bradley Wiggins: "czuję się, jakbym miał 19 lat"

Bradley Wiggins śmieje się na starcie Tour de Yorkshire

Bradley Wiggins wystąpi na Igrzyskach Olimpijskich w Rio na torze. Z tej okazji specjalnie się ogolił. Żadnej brody, do której zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

Mam za sobą najlepszy rok od dawna

– stwierdził Sir Wiggo, który w Brazylii chciałby zdobyć swój ósmy olimpijski medal. Najlepiej koloru złotego w drużynowym wyścigu na dochodzenie.

Z olimpijskiego rozdziału w mojej karierze jestem najbardziej dumny. Kiedy zakończę karierę? Na dzień dzisiejszy myślę nawet o IO w Tokio. Fizycznie byłbym w stanie wytrzymać kolejne cztery lata. Pytanie tylko, czy naprawdę tego chcę

– zastanawia się 36-latek.

Pierwszy brytyjski zwycięzca Tour de France z 2012 roku przyznał, że nie był przygotowany do całego zamieszania, jakie powstało wokół jego osoby cztery lata temu. Wtedy w olimpijskiej jeździe na indywidualnej na czas w Londynie wygrał złoto, dostał odznaczenie od królowej Elżbiety II.

Było ciężko, każdy coś ode mnie chciał. Ciągnęli mnie z lewej strony do prawej, z prawej do lewej. Problemem nie była popularność, tylko życie prywatne, które chciałeś ochronić, a się nie dało. Moje dzieci miały wtedy siedem i osiem lat, nie rozumiały, co ci wszyscy ludzie chcą od ich ojca

– tłumaczył Wiggins.

Wraz z swoimi drużynowymi kolegami Edem Clancym, Owainem Doullem oraz Stevenem Burke na treningu pobił nawet rekord świata, który należy do Wielkiej Brytanii – w 2012 roku uzyskali 3:51,659 min.

Musiałoby pójść praktycznie wszystko nie tak, jeśli nie wskoczylibyśmy na najwyższy stopień podium. Kiedy debiutowałem w 2000 roku zająłem w drużynie trzecie miejsce, wygrali Niemcy. Pamiętam ten dzień, jakby miał on miejsce wczoraj. Dzisiaj jestem w Rio, mam 36 lat, a czuję się jak 19-latek

– dodał.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: