Canyon Speedmax CF SLX Movistaru

Najnowszy model do jazdy na czas od niemieckiego Canyona w służbie zawodników Movistaru.

Niemiecki producent rowerów Canyon swój najnowszy model do walki z czasem zaprezentował podczas tegorocznego Giro. Najnowsze wcielenie roweru Speedmax poddano raczej ewolucji, niż rewolucji. Pierwsza rzecz, jaka przykuwa uwagę to zwiększenie bocznej powierzchni roweru. Projektanci roweru szczycą się, że w tym względzie doszli do granicy dopuszczanej przez Międzynarodową Unię Kolarską. Zwiększenie powierzchni pozwala "wygładzić" przepływ powietrza wokół roweru i zmniejszyć opór powietrza. W trójkącie na styku rury podsiodłowej i górnej rury znajduje się... mały schowek. Inżynierowie zapewniają, że to idealne miejsce na schowanie batona bądź żelu energetycznego. Jednak otwieranie i zamykanie tego schowka pozostawia wiele do życzenia.

Kokpit roweru jest jednym z najlepiej zaprojektowanych spośród wszystkich rowerów w stawce. Idealnie gładkie powierzchnie w okół mostka i kierownicy budzą podziw. Dodatkowo taka konfiguracja pozwala przyjąć agresywną i aerodynamiczną pozycję. Gdy wiele drużyn na "kozach" montuje papier ścierny, Canyon postawił na chwyty pokryte gumą. Dla zmniejszenia oporu powietrza przedni hamulec schowano w widelcu, tylni natomiast zamontowano pod środkiem supportu.

Rower w wersji dla drużyny Movistar został wyposażony w pełną elektryczną grupę Campagnolo Super Record EPS. Koła również pochodzą od włoskiego producenta osprzętu. Zarówno przednie koło, jak i dysk pochodzą z serii Bora Ultra, a naklejono na nie szytki Continental Competition. Siodełko to popularny Fizik Ares. Za pomiar mocy odpowiada niemiecki Power2Max.