Tour de France 2016: Adam Yates powalony przez dmuchaną bramę

Dmuchana brama, która sygnalizuje, że do mety pozostał kilometr, powaliła na 7. etapie Tour de France Adama Yatesa.

Zawodnik teamu Orica-BikeExchange wyskoczył na zjeździe z Col d’Aspin z grupy faworytów, gdyż chciał zdobyć białą koszulkę dla najlepszego młodzieżowca.

Jechałem z 70, 80 km/h. To był szybki zjazd. Nagleprzed mną padła brama. Nie miałem żadnej szansy, by odpowiednio zareagować. Gdybym jechał  z kimś innym, cała sytuacja mogłaby się skończyć o wiele gorzej

– mówił Brytyjczyk, który doznał otarć twarzy.

Grupka pedałująca za Yatesem zdołała przy pomocy obsługi, policjantów oraz kibiców przecisnąć się przez niespodziewaną przeszkodę.

Generator obsługujący bramę odłączył nieuważny kibic, który zahaczył o kabel zasilający.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: