Tour de France 2016: Contador upada po raz drugi

Alberto Contador na trasie drugiego etapu Tour de France ponownie ucierpiał w kraksie.

Hiszpan z pewnością nie tak wyobrażał sobie początek tej edycji Wielkiej Pętli. Podczas wczorajszego, otwierającego wyścig, etapu na jednym ze skrzyżowań lider drużyny Tinkoff wywrócił się zostawiając sporo skóry na asfalcie.

Na trasie drugiego etapu, w deszczowych warunkach, Contador brał udział w poważnej kraksie. Tuż przed nim panowanie nad rowerem stracił Tony Martin (Etixx-Quickstep), a zawodnik Tiknoff nie mógł uniknąć wywrotki. Na leżącego na asfalcie Hiszpana wpadli kolejni zawodnicy. Początkowe raporty mówiły, że „Księgowy” upadł na mocno poobijaną prawą stronę. Sam zawodnik po etapie mówił, że tym razem poobijał lewą stronę swojego ciała.

Poza urazami Contador musi się jeszcze martwić o 48 sekund, które stracił do swoich największych rywali: Christophera Froome’a (Team Sky) i Nairo Quintany (Movistar). W krótkiej rozmowie z dziennikarzami przyznał, że strata czasowa nie jest takim problemem, jak odniesione obrażenia. Z dwoma obolałymi nogami lider drużyny Tinkoff przyznaje, że nie może pedałować tak, jakby tego chciał.

Jestem fizycznie obolały. Nie mogę pedałować tak, jakbym chciał przez te kraksy. Najważniejsze, to trzymać wysokie morale, nie załamywać się, czasem to nie takie proste. Obie nogi ucierpiały w kraksach.

– mówił.

Pierwszy trudniejszy etap czeka na kolarzy „Wielkiej Pętli” na 5. etapie do Le Lioran. Na trasie znalazły się 2 premie górskie 2. kategorii i 3 premie 3. kategorii. Alberto Contador wygrał w tym sezonie między innymi Vuelta al Pais Vasco i otwierający Criterium du Dauphine prolog. Sam przyznawał, że jest w najlepszej dyspozycji od lat.

banner