Recenzja: Chris Boardman Triumphs & Turbulence

Chris Boardman opowiada o swojej karierze w świeżo wydanej autobiografii.

Gdy latem 1992 roku na odkrytym welodromie olimpijskim w Barcelonie na linii startu do wyścigu na dochodzenie stał bezrobotny stolarz z Anglii mało, kto spodziewał się, że właśnie pisze się historia kolarstwa. Historia przez duże H. Będący ciągle amatorem Baordman nieświadomie eksperymentował z najnowszymi metodami treningowymi, a rower na którym jechał po złoty medal stał się legendą. Złoto z Barcelony było pierwszym złotym medalem dla brytyjskiego kolarstwa od 75 lat.

Po tym sukcesie przyszedł pierwszy rekord w jeździe godzinnej, przejście na zawodostwo z drużyną Gan, wygrana na debiutanckim prologu Tour de France, kolejne zwycięstwa, mistrzostwa świata i ostatni rekord w jeździe godzinnej. Jako zawodnik był mieszanką niesamowitych możliwości organizmu i analitycznego oraz naukowego podejścia do każdego aspektu sportu. Sukcesy Boardmana były iskrą, która rozpaliła miłość do kolarstwa w Wielkiej Brytanii. Po zakończeniu kariery był jednym z mózgów stojących za rozwojem brytyjskiego kolarstwa i worków medali przywożonych z kolejnych imprez mistrzowskich. Już w czasie swojej kariery rozwinął wiele aspektów filozofii „minimalnych zysków”, ale to z zapasem funduszy płynących do brytyjskiej federacji był w stanie wspiąć się na wyżyny. Kibice oglądający kolarstwo w zagranicznych kanałach mogą kojarzyć jego rzeczowe i sympatyczne komentarze w studiu ITV po etapach „Wielkiej Pętli”.

Boardman barwnie opisuje swoje życie i karierę, której nie spodziewał się w najbardziej szalonych snach. Kolejne sukcesy, to również kolejne zmartwienia i wątpliwości. Pomimo przeciwności losu specjalista od jazdy na czas był w stanie dokonywać świetnych wyborów, pchając swoją karierę do przodu, a z nią całe kolarstwa. To niesamowicie intrygujące móc przeczytać w jakich warunkach rodziła się, tak popularna dzisiaj, filozofia „minimalnych zysków”. Anglik nie odnosi się wprost do problemu dopingu, ale w pewnym momencie pojawia się szczególny akapit, mówiący, że pomimo najlepszych wyników testów wydolnościowych, nie był nawet w stanie zbliżyć się do podium w czasówkach… Nie brakuje też opisów mroczniejszej strony zawodowego kolarstwa – zaniedbywanie domu, żony i gromadki dzieci w pędzie po sukces.

Boardman jest skromnym i obdarzonym niezwykłym poczuciem humoru człowiekiem. Czytając o przygotowaniach do kolejnych startów nie raz na twarzy pojawia się szeroki uśmiech. Książka zdradza również sekretny udział samych The Rolling Stones w biciu rekordu w jeździe godzinnej. Starannie wydana książka jest świetną pozycją, która nie tylko przybliża jedną z najciekawszych kolarskich karier, ale również uchyla rąbka tajemnicy otaczającej postęp technologiczny ostatnich lat.

Liczba stron: 336
Język: angielski
Wydawca: Ebury Press
Rok wydania: 2016
Format: okładka twarda, miękka i e-book

Książka została przekazana do recenzji przez wydawcę

banner