Recenzja: The Great Bicycle Race

Recenzja książki „The Great Bicycle Race”, która odkryła Tour de France dla brytyjskiej publiczności.

Zanim anglojęzyczny świat, z Wielką Brytanią na czele, ogarnęło kolarskie szaleństwo, kilkadziesiąt lat wcześniej znalazł się śmiałek, który nie tylko pojechał na Tour de France, ale i chciał otworzyć oczy Brytyjczyków na największy wyścig. Geoffrey Nicholson był jednym z najlepszych i najbardziej cenionych dziennikarzy sportowych w Wielkiej Brytanii. Stał na czele grupy sprawozdawców, którzy dziennikarstwo sportowe z brukowego poziomu tabloidów wynieśli niemal na szczyty literatury.

Jego książka „The Great Bicycle Race” (pol. „Wielki Wyścig Kolarski”) była pierwszą w całości poświęconą jednej edycji „Wielkiej Pętli”, od startu, do mety. Nicholson relacjonuje wyścig z 1976 roku, zręcznie przedstawiając wszystkie aspekty imprezy i kolarskiej taktyki. Niby przypadkiem dowiemy się wszystkiego o tym, jak wytyczana jest trasa wyścigu albo ile kosztuje miejsce w kolumnie reklamowej. Nie mogło oczywiście zabraknąć miejsca dla głównych aktorów tego wielkiego sportowego przedsięwzięcia. Autor nie tylko barwnie opisuje ich perypetie i charaktery, ale nie stroni też od wypraw do innych wyścigów i anegdot. Im dłużej czytamy, tym bliżsi stają nam się wszyscy kolarze startujący w tamtym wyścigu. Sporo miejsca poświęcono wyjaśnieniu wszelkich niuansów kolarskiej taktyki.

Zaczynający od relacjonowania krykieta Nicholson był obdarzony niezwykle lekkim piórem. Żywy język przenosi czytelnika raz to w sam środek peletonu, by innym razem rzucić nas w harmider przed startem etapu. Na kolejnych stronach nie brakuje wspaniałych cytatów, jak na przykład ten:

Jeśli Alpe d’Huez jest wymagające, ze swoją matematyczną progresją ciasnych wiraży i stromych nachyleń, Izoard jest o wiele bardziej niesamowity, kamienna dzikość na 2300 m n.p.m., która potrzebuje jedynie paru bielejących czaszek przy drodze dla dopełnienia wrażenia pełnej izolacji.

Kolejne rozdziały to kolejne stopnie fascynacji „Wielką Pętlą”, tym jak wiele wymaga pracy od wszystkich zaangażowanych, ale również tego jak kształtuje charaktery. Banalnie prosta idea opisania wyścigu dzień po dniu przerodziła się w genialną książkę o kolarstwie. Z okazji 40 rocznicy wyścigu i pierwszego wydania książki Velodrome Publishing wydało ją ponownie, w eleganckiej materiałowej oprawie ze świetnymi zdjęciami wewnątrz, co dodatkowo zwiększa przyjemność z czytania.

To jedna z najlepszych książek o kolarstwie, jakie kiedykolwiek napisano. Dla osób zaczynających przygodę z kolarstwem będzie to świetny i barwny przewodnik po niuansach sportu, a ci bardziej obeznani znajdą tutaj wiele ciekawych historii z dawnych lat. To w połączeniu ze znakomitym piórem Nicholsona tworzy niezwykły klimat „The Great Bicycle Race”. Pozycja obowiązkowa!

Liczba stron: 240
Język: angielski
Wydawca: Velodrome Publishing
Rok wydania: 2016
Format: okładka twarda

Książka została przekazana do recenzji przez wydawcę

banner