Fränk Schleck znów trenuje

Dwa tygodnie po operacji Fränk Schleck wrócił do lekkich treningów. W trakcie Fleche Wallonne doświadczony Luksemburczyk złamał prawy obojczyk.

36-latek skarży się w dalszym ciągu na bóle pleców. Mimo tego jeździ na rowerze, bo przyświeca mój jeden cel: Tour de France. Sześć lat temu we Francji również upadł doznając złamania... lewego obojczyka.

Jak widać teraz panuje u mnie pełna symetria i równowaga

– śmiał się zawodnik Trek-Segafredo dodając, że wróci do peletonu silniejszy.

Lekarze ustabilizowali złamany w dwóch miejscach obojczyk specjalną płytką  i śrubami. W przyszłym tygodniu Schleck podda się prześwietleniu rentgenowskiemu, wtedy będzie dokładniej wiadomo, jak wyglądać będzie jego dalszy sezon.

Koncentruję się na Tourze, moja grupa może na mnie liczyć, nie zawiodę

– powiedział trzeci kolarz Grand boucle z 2011 roku.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: