Autobus i ciężarówka Trek-Segafredo

Zaglądamy do wnętrza ciężarówki serwisowej i autobusu drużyny Trek-Segafredo.

W obecnych czasach we flocie każdej liczącej się drużyny kolarskiej nie może zabraknąć wozów technicznych, autobusu i ciężarówki serwisowej. Autobus służąc swoim komfortem umila długie transfery i oczekiwanie na start etapu. Ciężarówka to centrum pracy mechaników i soigneurs.

Autobus

Kilkunastometrowy autobus Mercedesa podzielony jest na dwie części. Za miejscem kierowcy aż do środkowych drzwi rozciąga się strefa z komfortowymi fotelami. To w nich, wygodnie się rozsiadając, zawodnicy podróżują bądź wysłuchują odprawy przed wyścigiem. W czasie postoju przed przednią szybą można rozwinąć ekran dla projektora zamontowanego pod sufitem. Nad siedzeniami zawodników znajdują się schowki na osobiste elementy kolarskiej garderoby: buty, kaski czy kurtki. Okolice środka autobusu to miejsce na wszelkiego rodzaju sprzęt komputerowy i RTV, ale przede wszystkim miejsce do szybkiego przygotowywania posiłków drodze. Kierując się dalej w stronę tyłu autobusu miniemy z jednej strony szafy z dodatkowymi ubraniami, a z drugiej z 2 kabinami prysznicowymi. Tył autobusu to miejsce, w którym zawodnicy przebierają się bądź w przypadku pecha doglądani są przez medyków drużyny. W okolicy znajduje się telewizor a także spory zapas żeli, batonów i wszelkiego rodzaju kremów. W bagażnikach autobusu umieszczono popularne myjki ciśnieniowe, pralki i suszarki do ubrań.


Ciężarówka serwisowa

Patrząc na zawartość ciężarówki drużyny Trek-Segafredo trudno nie zastanowić się co jest więcej warte: sama ciężarówka, czy je zawartość? Część robocza wysuwa się podczas postoju zwiększając dostępne do pracy miejsce i ułatwiając poruszanie się. Wewnątrz znajduje się kilkanaście gotowych do jazdy rowerów Trek Madone a także rowery do jazdy na czas Trek Speed Concept. Poza tym pełne spektrum kół dostarczonych przez firmę córkę Treka: Bontrager. Szafki skrywają wszelkie elementy z jakich zbudowany jest rower: od klocków hamulcowych przez linki i pancerze po pedały. W zależności od preferencji zawodników i trudności etapu mechanicy mają do wyboru szeroki wachlarz tarcz, z monstrualną 58 włącznie. Na specjalnym wieszaku "dojrzewają" szytki.

Przednia część ciężarówki za kabiną kierowcy to królestwo soigneurs. To tutaj przygotowywane jest jedzenie i napoje, które zawodnicy zabierają za sobą na drogę. Uwagę zwraca olbrzymi zapas bidonów oraz kolejna pralka. W specjalnych skrzyniach pod podłogą części roboczej zamontowano myjki ciśnieniowe.

 

Zdjęcia: Jakub Zimoch/Rowery.org