Co dalej z grupą Tinkoff?

fot. Jakub Zimoch/rowery.org

Kierownictwo rosyjskiej grupy ma nadzieję znaleźć przed zakończeniem Giro d'Italia nowego sponsora strategicznego, po zapowiadanym odejściu z końcem sezonu Olega Tinkova.

Majowy wielki tour ma być pierwszą datą graniczną, która pokaże czy uratowanie zespołu jest realne.

Końcowy termin to koniec sezonu, ale zakończenie Giro będzie pierwszym punktem kontrolnym. Wtedy zobaczymy, w którym miejscu jesteśmy i przedstawimy sytuację pracownikom zespołu. Do tego czasu chcemy, aby wszystko pozostało na swoim miejscu

- mówi generalny menadżer Stefano Feltrin w "Cyclingnews".

Włoch nie wykluczył przejęcia zespołu przez Bjarne Riisa, który raczej wystartuje z własną ekipą, opartą o pieniądze z Bahrajnu.

Wszystko jest w naszym świecie możliwe. Oleg Tinkov wyraźnie powiedział, że sprzedaje zespół, więc jeśli ktoś przyjdzie z pieniędzmi... nie ma żadnego zakazu. Naszym celem jest znalezienie sponsora tytularnego i jesteśmy w pełni skoncentrowani na tym celu

- dodał Feltrin.

Grupa Tinkoff na sezon 2017 posiada obowiązujące kontrakty z dwoma kolarzami, Peterem Saganem i Rafałem Majką, ale już teraz spekuluje się dokąd trafi mistrz świata w przyszłym sezonie. Według "La Gazzetto dello Sport" pierwszy w kolejce stoi Etixx-Quick Step.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: