Ronde van Vlaanderen 2016: Tiejs Benoot zamierza atakować

Tiejs Benoot został rewelacją zeszłorocznego Ronde van Vlaanderen. Startując z pozycji debiutanta wywalczył 5. miejsce, czym wkradł się w serca zwariowanych na punkcie kolarstwa Flamandów. W niedzielę zawodnik Lotto Soudal przystąpi do wyścigu w roli jednego z faworytów.

22-latek wielokrotnie zdążył potwierdzić swoją klasę. Tej wiosny był 3. w Omloop Het Nieuwsblad, 7. - E3 Harelbeck i 15. - Gandawa-Wevelgem.

W zeszył roku po raz pierwszy zaliczyłem start na tak znacznym dystansie i wypadłem wówczas dobrze. W tym sezonie kończyłem wyścigi z różnymi wynikami, ale to nie powód do niepokoju. Ostatnie trzy sprawdziany wypadły lepiej niż przed rokiem, dlatego mogę spokojnie podejść do niedzielnego klasyku

- mówi Benoot w "Cyclingnews".

Urodzony w Gandawie kolarz ma już w głowie ułożoną taktykę.

Trasa Ronde jest dla mnie stworzona. Dystans i trudności powodują, że to prawdziwy wyścig wytrzymałościowy. Wiele sie wydarzy, ale trudno przewidzieć kiedy. Trzeba wstrzelić się we właściwy moment. Trudno będzie utrzymać koło Petera Sagana i Fabiana Cancellary. Szczególnie za Szwajcarem na Oude Kwaremont, dlatego trzeba ruszyć się wcześniej

- dodał.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: